kakakarolina
Fanka BB :)
Olga kurde te pierwsze położne to normalnie ... nie powiem chyba głośno. Jak tak można. Ja miałam anioła, który mnie na krok nie odstępował. Oksytocyna przy 8 cm
mieli Ci dać tak jak mi przy 3 to byś miała o 48h krótszy poród. No i dla mnie parcie to tez był pikuś a przy szyciu był M bo lekarz (jego kolega
żartował czy coś poprawić - trochę to niesmaczne ale rozluźniające a o to chyba chodzi ten sam lekarz nakazał nam skoczyć na barabara do windy przy 2 cm
)
mieli Ci dać tak jak mi przy 3 to byś miała o 48h krótszy poród. No i dla mnie parcie to tez był pikuś a przy szyciu był M bo lekarz (jego kolega
żartował czy coś poprawić - trochę to niesmaczne ale rozluźniające a o to chyba chodzi ten sam lekarz nakazał nam skoczyć na barabara do windy przy 2 cm
)
ale i tak nic to nie dało :-)
wody mi odeszle o 3 rano we wtorek , 2 godz pozniej zadzwonilam do poloznej ,ktora sie za pol godz zjawila i oznajmila ze rozwarcia nie ma i ze przyjedzie kolo 14 spr co i jak
O 11 ja juz dzwonilam do niej ,ze mam czeste skurcze
przed 15 przywitalam Michalka i zaraz reszta weszla do sali