• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poronienie 7 tydzień

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 221302
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Tydzień temu było wielkość 6. 1mm

Zarodek rośnie 1-2mm na dobę.
Nawet przyjąć te niższa wartość powinien mieć ponad prawie 15mm - bardzo mała szansa na pomyłkę.

Szczególnie, że akcja serca już była. Trochę inaczej kiedy jej nie było wcześniej.
Przyjmuje się, że akcje serca można uwidocznić od 3mm.

Rozumiem, że próbujesz szukać nadziei ale nie robiłabym sobie tego 😪
 
Nadzieję zawsze człowiek ma

Czytałam że mam prawo odmówić tabletek i tak zrobię, Odrazu będę prosić o łyżeczkowanie i spokój by pobrali do badań płci i zobaczymy. Jednak zależy mi na skróconym urlopie macierzyńskim. Jeżeli będzie potrzeba to się zgłoszę już jutro wieczorem z skierowaniem bym w wtorek mogła wyjść do domu.
Mam w domu dwójkę dzieci które mają egzaminy w tym tygodniu 8 klasa, a syn partnera ma autyzm i jednak wymaga większej uwagi. Mój Narzeczony pracuje ten tydzień do 19 a teść sam ma raka więc wiadomo ciężko jest.
Więc powiem Odrazu z góry na czym mi zależy
 
Nadzieję zawsze człowiek ma

Czytałam że mam prawo odmówić tabletek i tak zrobię, Odrazu będę prosić o łyżeczkowanie i spokój by pobrali do badań płci i zobaczymy. Jednak zależy mi na skróconym urlopie macierzyńskim. Jeżeli będzie potrzeba to się zgłoszę już jutro wieczorem z skierowaniem bym w wtorek mogła wyjść do domu.
Mam w domu dwójkę dzieci które mają egzaminy w tym tygodniu 8 klasa, a syn partnera ma autyzm i jednak wymaga większej uwagi. Mój Narzeczony pracuje ten tydzień do 19 a teść sam ma raka więc wiadomo ciężko jest.
Więc powiem Odrazu z góry na czym mi zależy

A może poszukaj opinii w internecie o szpitalu i sprawdź jaki tam mają schemat postępowania? Jak ja byłam to nie było problemu z wybraniem czy tabletki czy zabieg i uważam, że tak powinno być. Ja wybrałam tabletki, bo chciałam uniknąć zabiegu, ale się nie udało. Drugi raz też bym próbowała tabletki, mimo że naprawdę nie było to przyjemne doświadczenie, ale zawsze to mniejsze ingerencja w organizm. Natomiast rozumiem, że wolisz zabieg i teraz mając dziecko możliwe, że też bym się kierowała tym, żeby szybko do niego wrócić.
Ale szczerze mówiąc po przeczytaniu tej odpowiedzi mam taką jedną radę - zadbaj o siebie. Nie patrz teraz na innych, żeby o nich zadbać musisz najpierw zainwestować w swoje zdrowie. To jest ten czas, kiedy narzeczony powinien przejąć twoje obowiazki i zająć się wszystkim dookoła a jeżeli musi to wziąć wolne w pracy. Poronienie to jest ogromna trauma, nie dasz rady dźwignąć teraz wszystkiego na raz. Tym bardziej, że po zabiegu też musisz leżeć i odpoczywać, nie możesz nosić ciężkich rzeczy i się przemęczać, bo to grozi krwotokiem. A jak trafisz do szpitala wtedy na dłuższy czas to kto się nimi zajmie? Daj sobie przestrzeń i pomysl przede wszystkim o sobie w tym momencie.
 
A może poszukaj opinii w internecie o szpitalu i sprawdź jaki tam mają schemat postępowania? Jak ja byłam to nie było problemu z wybraniem czy tabletki czy zabieg i uważam, że tak powinno być. Ja wybrałam tabletki, bo chciałam uniknąć zabiegu, ale się nie udało. Drugi raz też bym próbowała tabletki, mimo że naprawdę nie było to przyjemne doświadczenie, ale zawsze to mniejsze ingerencja w organizm. Natomiast rozumiem, że wolisz zabieg i teraz mając dziecko możliwe, że też bym się kierowała tym, żeby szybko do niego wrócić.
Ale szczerze mówiąc po przeczytaniu tej odpowiedzi mam taką jedną radę - zadbaj o siebie. Nie patrz teraz na innych, żeby o nich zadbać musisz najpierw zainwestować w swoje zdrowie. To jest ten czas, kiedy narzeczony powinien przejąć twoje obowiazki i zająć się wszystkim dookoła a jeżeli musi to wziąć wolne w pracy. Poronienie to jest ogromna trauma, nie dasz rady dźwignąć teraz wszystkiego na raz. Tym bardziej, że po zabiegu też musisz leżeć i odpoczywać, nie możesz nosić ciężkich rzeczy i się przemęczać, bo to grozi krwotokiem. A jak trafisz do szpitala wtedy na dłuższy czas to kto się nimi zajmie? Daj sobie przestrzeń i pomysl przede wszystkim o sobie w tym momencie.
W domu będę leżeć i odpoczywać wolę być w domu poprostu wiem że dadzą sobie radę i niebede musiała dźwigać ale lepiej w domu przy kimś niż sama w szpitalu
 
Wiecie co, dziwi mnie tylko ciągle ból piersi który mam od początku ciąży, myślałam że ustąpi a tu nic

Druga rzecz myślę nad skarga na lekarza, byłam u niego 11 dni prędzej i zobaczył że serce dopiero co zaczyna bić a poszłam na szybko bo miałam początek plamienia i on na to że to przez krwiak podkosmówkowy, nie dał żadnych leków nic na podtrzymanie jakby to olał a w piątek jakby nigdy nic mówi że serce już niebije
Czy w takim wypadku nie powinien wdrożyć jakiegoś zalecenia
 
reklama
Nadzieję zawsze człowiek ma

Czytałam że mam prawo odmówić tabletek i tak zrobię, Odrazu będę prosić o łyżeczkowanie i spokój by pobrali do badań płci i zobaczymy. Jednak zależy mi na skróconym urlopie macierzyńskim. Jeżeli będzie potrzeba to się zgłoszę
Wiecie co, dziwi mnie tylko ciągle ból piersi który mam od początku ciąży, myślałam że ustąpi a tu nic

Druga rzecz myślę nad skarga na lekarza, byłam u niego 11 dni prędzej i zobaczył że serce dopiero co zaczyna bić a poszłam na szybko bo miałam początek plamienia i on na to że to przez krwiak podkosmówkowy, nie dał żadnych leków nic na podtrzymanie jakby to olał a w piątek jakby nigdy nic mówi że serce już niebije
Czy w takim wypadku nie powinien wdrożyć jakiegoś zalecenia
Ja mam ból piersi I jeszcze mi nie dobrze .Więc to normalne póki nie spadnie u mnie beta..

Co do skargi .to nie wiem .
W takich przypadkach powinno być wdrożone leki chodz nie zawsze one są dawane
Jeśli mu nie ufalas już wtedy,mogłaś iść do innego .
Nie wiem czy skarga ci coś da .
I szukanie winnych w tej sytuacji.
Może wiedział że ciąża się nie utrzyma dlatego nic nie dał.
Powinnaś porozmawiać z nim .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry