mammamisia
Wrześniowe mamy'06
Dominik też jak go chwytam za rączki do siadania to on podnosi dupkę do wstawania ale jego nóżki mimo, że sztywne to jeszcze słabiutkie. Takie patyczki. Czasem muszę się z nim siłować gdy chce wstawać! Czasami trzymam go chwilkę w pozycji pionowej ale tylko przez moment bo obawiam się też o kręgosłup tej mojej drobinki.
. No i dodam jeszcze, że ona robi tak bardzo, bardzo często a na l;eżaczku to aż jej głowa odskakuje jak bryka - wczoraj to cały leżak ( z Olą) obrócił sie o 90 stopni (kąt prosty) . A w pokoju po podłodze to się turla jak piłeczka - z jednego końca na drugi
. 
maly wredolec hehe
, ale najważniejsze że zaczął wołać
;-)