reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

Poważne rozmowy

nikita33

Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2004
Postów
2 021
Rozwiązania
0
Minozka, coś jest w tym, o czym piszesz. Mojego męża większość dnia nie ma w domu a ja mam ten dzień poukładany i też mamy dwa spacerki, choć nie mogę powiedzieć, że mam czas dla siebie. Jak mąż jest w weekend w domu, to cały plan dnia się sypie, mały nie chce jeść obiadu i tak dalej... i właściwie ja wcale wtedy nie odpoczywam, mimo, że nie jestem sama, a czasu dla siebie też nie mam za wiele.... denerwuje mnie, że wszystko nie odbywa się tak, jak "powinno" - głupie no nie? Oczywiście nie powiem o tym mężowi, bo z drugiej strony się cieszę, że jest w domu. I jak tu człowieku dogodzić kobicie ;D.

pozdrawiam
nikita
 
reklama

minozka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
16 Listopad 2004
Postów
1 748
Rozwiązania
0
nikita33 pisze:
Minozka, coś jest w tym, o czym piszesz. Mojego męża większość dnia nie ma w domu a ja mam ten dzień poukładany i też mamy dwa spacerki, choć nie mogę powiedzieć, że mam czas dla siebie. Jak mąż jest w weekend w domu, to cały plan dnia się sypie, mały nie chce jeść obiadu i tak dalej... i właściwie ja wcale wtedy nie odpoczywam, mimo, że nie jestem sama, a czasu dla siebie też nie mam za wiele.... denerwuje mnie, że wszystko nie odbywa się tak, jak "powinno" - głupie no nie? Oczywiście nie powiem o tym mężowi, bo z drugiej strony się cieszę, że jest w domu. I jak tu człowieku dogodzić kobicie ;D.

pozdrawiam
nikita
o to..to..to właśnie!

ja próbowałam ignorować męża w domu, ale przeciez tak się nie da! I zazwyczaj w marzeniach poukładany weekend pozostaje dalej w sferze marzeń
 

nikita33

Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2004
Postów
2 021
Rozwiązania
0
Hehe, no pewnie, że się nie da, a przede wszystkim dziecię go nie zignoruje. Jak mąż jest w domu, czy wogóle jak jesteśmy oboje przez cały dizeń, to dzieciak dostaje małpiego rozumu. Chyba jest w szoku, że nagle ma nas razem w kupie, no i wszystko mu się pitoli, tego nie zje, tam nie pójdzie... wszystko staje na głowie. Ze wstydem przyznaję, że w niedzielę wieczorem oddycham z ulgą, że jutro poniedziałek i wszystko wróci na swoje miejsce... a potem czekam na sobotę, bo mi się tęskni za moim mężczyzną w domu....no i wszystko zaczyna się od nowa... myślałam, że tylko ja tak mam, trochę mnie pociesza fakt, że nie tylko ;)

pozdrawiam
nikita
 

Liriel

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Kwiecień 2005
Postów
1 029
Rozwiązania
0
U mnie w sumie jest tak samo, jak mąż wraca do domu to mam roboty dwa razy więcej, jakbym miała nie jedno dziecko, ale dwójkę ;D A dzisiaj rano myślałam, że białej gorączki dostanę. Mąż przespał budzik (ja z resztą też) i w efekcie spóźnił się do pracy. No więc jak się zerwał z łóżka, zaczęła się bieganina, mąż oczywiście wściekły, że się spóźni...tylko czemu w takich sytuacjach wszystko się skupia na mnie i mi się obrywa...że tak wolno robię te kanapki, że czegoś znaleźć nie można...i to trzaśnięcie drzwiami na do widzenia...zrobiło mi się cholerni przykro.
 

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry