Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kurcze dziewczynki to ja powinnam się cieszyć na maksa, żadnych leków na obkurczanie nie dostałam, wszystko ponoć ładnie samo sie
zaczęło obkurczać, dzisiaj w ogóle już nic nie czuje po cc - goi się na mnie jak na psie!
ja w sumie te juz nic nie czuje czasem jak za duoz podzwigam to pobolewa szew na srodku...poza tym krwawienie sie jakby konczylo, ale nie wiem czy sie cieszyc bo dwa dni temu gin na usg powiedzial ze jescze krewki jest ech...
kacha107 dostalam oksocy....a pozniej jak na 4 dobe wyplynel mi skrzep wielkosci piesci prawie...jakies zatrzyki domiesionwo po nich myslalam ze mama gignatyczna miesiaczke gdyby nie ketonal ech nie wytrzymala bym chyba ;-)
Karolla to jest nas dwie - gdybym mogła wybierać poród to bez dwóch zdań wybrałabym cc a mam porównanie - miałam piekielny poród naturalny i cc było dla mnie wybawieniem.
bez komplikacji cc jest naprawde ulga dla mamy, ale nie da sie przewidziec co bedzie...u mnie bylo super do momentu krwotoku chociaz i wdedy ja tego nie odczowalam jakos....
Mika no to rewelacja po tygodniu waga z przed ciązy.
A na brzuszku galaretka to normalka -skóra musi się ściągnąć - trzeba troszkę czasu aby doszła do siebie.