reklama

Powrót do pracy

Lidijka :D ;D :laugh: dobre, ja też czasami popełniam gafy, np ostatnio u pediatry jak lekarka badała małą to leżała na takiej macie na której były niebieskie słoniki, a ja do męża: patrz zainteresowały ja te zajączki :laugh: ale w porównaniu z Tobą to nic ;)

Żuczku trzymaj się! Będzie lepiej! Wszystkie tu jesteśmy z Tobą!
 
reklama
Lidijka - rozbawiłaś mnie z samego ranka ;D :laugh: ;) :laugh:
Ja kiedyś zapomniałam zdjąć worki ochronne z butów (wcześniej odbierałam córę z takiego "parku zabaw" dla dzieci i musiałam założyć). Poszliśmy jeszcze z mężem i córą do sklepu z kosmetykami obok i dopiero jak z niego wyszliśmy to się zorientowałam :P. Mój mąż miał niezły ubaw ;D. Nie wiem, czy ktoś jeszcze zauważył, ale jak sobie przypomnę jak się śmialiśmy, to od razu wesoło mi się robi :laugh:.
 
Jak moje starsze dziecko jest dłużej u babci, to potem do mnie mówi "Babciu,...." ;D ;D ;D A przecież nie wyglądam na babcię !? Przynajmniej tak mi się zdaje ;) :laugh: ;D ;D ;D
 
zuzia1 to jak są u mnie siostrzeanice to mówią do mnie juz różnie.Jak nie mamo to babciu.A i nawet raz ta starsza mówiła do mnie tato.Czasem to mam taki ubaw z nich że ho ho
 
Apropos pracy, koleżanka przysłała mi właśnie "zapotrzebowanie" na specjalistę ds. Marketingu w firmie transportowej, miejsce : Warszawa
Wymagania: bardzo dobry język angielski, znajomość MS Office, w tym szczególnie Power Point, przynajmniej podstawowa wiedza z dziedziny marketingu.
Mile widziana praktyka w dziale marketingu lub agencji reklamowej. Może być również osoba z licencjatem lub inżynierem (przed obroną magistra).

W zamian oferują:
- bardzo, bardzo ludzką szefową,
- atrakcyjne warunki zatrudnienia,
- bardzo dużą możliwość rozwoju zawodowego.
Jakby któraś z was była zainteresowana podeślijcie meila to wyślę namiary ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry