reklama

Powrót do pracy

maarta ja prawie od początku ciąży siedziałam w domu i bardzo chętnie bym poszła do pracy bo lubie pracować z ludźmi,ale tu sie zaczyna problem bo co z dzieckiem.Bym musiała Dominikę dać do żłobka a później kto by mi ją po żłobku pilnował jak ja bym była na drugiej zmianie w pracy.
Tak myślę że jeszcze trochę wytrzymam może do końca nie sfiksuje się w domu.
 
reklama
Maarta to jakoś mi umknęło chyba,że nie na forum rozmawiałyście.Ja w domu siedzę od ponad 2 lat z pracą teraz nie wyszło bo problem z małym.Narazie to miała być dorywcza bo babka dużo choruje ale niedługo na emeryturę idzie i wtedy się ze mną skontaktują i poszukam babki na stałe dla Victorka.Teraz to miałam oferty każdy tydzień gdzie indziej to mały by mi zwariował więc podziękowałam.
 
Ide do pracy!!!! Nie jest to szczyt marzeń, ale postanowiłam zrobić cokolwiek, po pierwsze żeby w domu nie siedzić cały czas, tylko isc troszke do ludzi, po drugie, wiadomo...kasa potrzebna :-)
Znalazłam prace w drukarni, pomoc w introligatorni. Praca łatwa i przyjemna, obsługa maszyn introligatorskich, jakies klejenie, składanie itp. A najlepsze jest to,że mge przyhcodzić kiedy chce :-D To znaczy jak Maciek jest w domu, to ja moge isc do pracy :-D Dzieki temu zarobię troszkę, niezatrudniając niani, nie mówiąc już o żłobku ;/ On pracuje na 3 zmiany, wiec mozna to całkiem nieźle zgrac, tym bardziej, że nie musze robić całych 8h.
Niestety jest to na razie tylko praca do konca grudnia, moze jeszcze styczeń. Ale i tak sie ciesze, kto wie, jak juz zaczne sie z domu ruszac, to sie rozkręci :-D
 
Margarett super, w moim przypadku tez chcialabym dostac wlasnie taka prace, nie musze zarabiac kokosow, ale najwazniejsze ze mozna chodz chwile odpoczac od domu dzieci itd......
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry