dzięki Melu n wiem ze wszystko juz mi przygotowali.. chodziło mi tylko ile kasy dostanę..
Tyle samo na szczęście :-):-)
witam, jestem majoweczka 2009, i mam pytanko, czy jesli teraz w 15 tyg podpisuje umowe o prace na okres probny 3 m-cy (pierwsza w zyciu), nie mowiac pracodawcy o moim stanie faktycznym, to czy jesli sie pracodawca dowie, ze jestem w ciazy, to ma prawo mi nie przedluzyc umowy do czasu porodu???
a drugim wypadku jesli przedluzy mi umowe do czasu porodu, to rozumiem ze umowa wygasa z dniem porodu, ale maierzynski wyplaca ZUS, tylko w jakiej wysokosci??
mam gleboka nadzieje ze za 3 m-ce, gdy bedzie zima uda mi sie brzusia schowac w obszernych sweterkach i bez problemu dostane umowe na czas nieokreslony
Jeśli podpisujesz umowę na okres powyżej 1 m-ca i umowa ta skończy się po trzecim miesiącu ciąży (a się skończy, bo ona się wręcz zacznie po trzecim

), to pracodawca musi Ci przedłużyć do dnia porodu. Nie ma opcji, żeby nie przedłużył. Potem macierzyński wypłaca ZUS w dokładnie takiej samej wysokości, jak chorobowe w ciąży, czyli 100% wynagrodzenia, liczone tak, jak opisane dwa posty powyżej :-)
Co do zatajenia, że jesteś w ciąży to pracodawca nie ma prawa o to pytać na rozmowie rekrutacyjnej, a skoro nie pyta, to Ty nie musisz mówić :-)
Aczkolwiek z drugiej strony dla porządku powinnaś powiedzieć o ciąży lekarzowi medycyny pracy w momencie badań wstępnych. O ile nie zatrudniasz się do pracy w warunkach szkodliwych (np. w szpitalu do pracowni radiologicznej, gdzie jest absolutny zakaz pracy kobiet w ciąży), to ciąża nie jest problemem i lekarz medycyny pracy powinien Ci wystawić zaświadczenie o zdolności do pracy oczywiście zachowując normalną tajemnicę lekarską, czyli nie mówiąc nic pracodawcy. Kłopot może być jedynie z komputerem - w ciąży można pracować max 4h dziennie przy monitorze i jeśli masz pracować przy komputerze przez 8h, to taka informacja będzie na zaświadczeniu. I w najgorszej opcji może być powodem niezatrudnienia, jeśli wyjdzie przed podpisaniem umowy o pracę.
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co mógłby zrobić pracodawca, gdyby już podpisał z Tobą umowę, a potem by się okazało, że nie będziesz pracować z powodu ciąży, o której nie powiedziałaś lekarzowi. Przepisów na to nie ma i osobiście nie wydaje mi się, żeby pracodawca w takiej sytuacji Cię zwolnił i ryzykował, że wyląduje w sądzie pracy, który z definicji bardzo chroni ciężarne. Za dużo zachodu, najwygodniej dla pracodawcy będzie po prostu przedłużyć Ci umowę do dnia porodu i ewentualnie zmusić do pójścia na zwolnienie, żeby za wszystko płacił ZUS.
Acha, odnośnie płacenia - pamiętaj, że jeśli pójdziesz na zwolnienie przed upływem 30 dni zatrudnienia, nie dostaniesz pieniążków. Przy pierwszej pracy dopiero po 30 dniach zwolnienie lekarskie jest płatne.
Co do umowy na czas nieokreślony - jak dostaniesz, to jesteś ustawiona. Przy czym z praktyki wiem, że jeśli wyda się, że jesteś w ciąży, to raczej nie dostaniesz :-( Chyba, że to jakiś super pracodawca, a Ty okażesz się super pracownikiem. Więc powodzenia :-)