reklama

Prezent na komunię

Gdzieś w okolicach 5 strony odpadłam i dalej nie czytałam, więc jak napiszę coś nie tak, to nie krzyczcie ;p

@ZielonaMamma Ja też teraz stanęłam przed podobnym problemem. Pierwszym pomysłem były złote kolczyki, ale rodzina ma teorię, że to zło i dziecko nie ma prawa mieć przekutych uszu.... Marzeniem dziecka za to jest alpaka (takie żywe zwierzątko) - a dodam że mieszkają w centrum miasta... I ma zamiar trzymać ją w pokoju i z nią spać. Więc ręce mi opadły do kolan. Rodzice niezbyt chętni by podzielić się informacją, co na prezent.

Więc zapewne u mnie będzie złota bransoletka + kartka + pieniądze. Tak aby w ok 500zł się zmieścić.
Na imprezę się nie wybieram.
Myślałam, że takie nierealne marzenia o zwierzątkach mają mniejsze dzieci 😅
Ja się chyba też skłaniam do jakiejś złotej bizuterii. Jest to trwałe i dosyć łatwo sprzedać bądź przetopić, jeśli się nie spodoba. Pieniądze teraz są, zaraz ich nie ma, a jeśli nie zbiera na nic konkretnego (czego się dowiedziałam), to nawet nie zapamięta, co od kogo dostała i na co poszło.
 
reklama
Myślałam, że takie nierealne marzenia o zwierzątkach mają mniejsze dzieci 😅
Ja się chyba też skłaniam do jakiejś złotej bizuterii. Jest to trwałe i dosyć łatwo sprzedać bądź przetopić, jeśli się nie spodoba. Pieniądze teraz są, zaraz ich nie ma, a jeśli nie zbiera na nic konkretnego (czego się dowiedziałam), to nawet nie zapamięta, co od kogo dostała i na co poszło.
Złoto myślę, że to fajny prezent. Tak jak piszesz, zawsze znajdzie się na nie sposób.
Dostałam kasę i złoto. Kasa wylądowała w banku, za cześć mama kupiła mi złoty pierścionek, który noszę do dziś i bardzo go lubie. Kolczyki leżą (kiedyś nosiłam i teraz oddam córce) a medalik także jest w użytku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry