karolla u mnie dokladne tak samo, tzn jestem po prostu spokojniejsza po tych badaniach. Tak naprawde, jak sobie poczytalam o tych testach to daje tylko jakies 60% szans wykrycia wad genetycznych, wiec generalnie nie wiele, ale z pewnoscia daje spokoj ducha na jakis czas. Ale mysle, ze spokojnie mozna sobie ten test podarowac i chyba lepiej zrobic przeziernosc karku i test podwojny (jezeli dobrze pamietam) ale to trzeba robic duzo wczesniej. Najwazniejsze, to byc dobrej mysli (starac sie) i z pewnoscia wszystko bedzie ok u naszych dzidziolkow. Musimy w to wierzyc.