reklama

Problemy w sypialni

  • Starter tematu Starter tematu sex a ciaza
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
U mnie też występuje coś podbnego... ;D
Mój mąż również ma do tego luzacki stosunek i musze powiedzieć, że ja nie zwracam już na to uwagi... ;D
Jak odgłosy są zbyt intensywne i zaczyna mnie to wkurzać, to wychodzę do łazienki, niby się posmarować kremem na noc i najczęściej odgłosy znikają... ::)
 
reklama
wg mnie te odgłosy są przez to że za dużo powietrza zostaje wtłoczone w naszą kobiecość w czasie stosunku :) a potem to powietrze uchodzi z powrotem :) i chyba każda przynajmniej raz miała taki problemik,ale nie ma się czym przejmować :)
 
Znalazłam stary numer Claudii w którym poruszono ten problem, oto odpowiedż czasopisma:
U niektórych kobiet pochwa nawilża się zbyt mocno i w trakcie stosunku wydostaje się z niej powietrze. Wtedy słychać odgłosy przypominające mlaśnięcia. Dzieje się tak, gdy pochwa jest zbyt duża w porównaniu do rozmiaru członka lub tuż po porodzie, kiedy nie jest jeszcze wystarczająco elastyczna. Unikaj pozycji "na pieska", "na jeźdźca"" i takich w których jesteś znacznie pochylona do przodu. Gdy pojawiają się odgłosy, rozłączcie się na chwilę, aby się "odpowietrzyć" i zmieńcie pozycję.
 
No z tą częścią tekstu też się zgodzić nie mogę...pamiętaj, że ja tylko cytowałam gazetę. Przepisałam tą odpowiedź słowo w słowo. A co do tych odgłosów moim zdaniem: Zauważyłam, że dzieje się tak głównie wtedy, kiedy jestem mocno odgięta i mąż naciska członkiem na jedną ze ścianek...wtedy ona się naciąga i powietrze dostaje sie do srodka powodując "piardki".
 
reklama
dziwne że nic o czymś takim nie piszą w harlequinach ani nie ma tego w filmach porno ;D to dziwne :) wyobrażacie sobie taką sytuację :D . i co do tego artykułu to jakoś tak mi to też nie pasuje z tą wielkością.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry