• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Problemy z zajściem w ciążę :(((

ja się własnie przykładam do rozpoczęcia starań :) niby już decyzję podjęliśmy, ale jeszcze nie możemy się za to zabrać (a jak się zabieramy, to wciąż z zabezpieczeniem).

Dzisiaj jest kiepski dzień na denerwowanie stałej bywalczyni tego wątku :-p:confused2: Proszę czytać ze zrozumieniem - tutaj sa osoby które się starają rok / dwa i więcej - które mają prawdziwy problem z poczęciem dziecka. Czy to jest takie trudne przeczytać PROBLEMY Z ZAJŚCIEM W CIĄŻĘ :(((((( - na końcu to nie jest uśmiech , tutaj nie toczą się beztroskie rozmowy o tym jaki wózek kupić, i czy moje dziecko dzisiaj zrobiło kupkę - tutaj toczy się dyskusja co jeszcze można zrobić, żeby pomóc sobie w poczęciu tego największego cudu.

Przepraszam jeśli kogoś uraziłam - ale takie jest moje zdanie na ten temat!

butterfly - a nie rozpinała ci się ta sukienka ? ;-) bardzo seksownie i odważnie , Ja mam za dużo ciałka i niestety nie mogę w takiej wystąpić :-(
 
reklama
kasienka - to też jesteś w tej fazie oczekiwania ;-) Ja to muszę siędo czegoś przyznać :zawstydzona/y: Ja i Wam tutaj i na wykresie piszę ze wiem że nie wyszło tym razem, że znowu klapa - mój rozum to rozumie, ale wiecie że moje serducho nawet jak przyłazi @ jeszcze ma nadzieje , że może jestem w tym niewielkim % kobiet które w ciązy mają 2 :zawstydzona/y::zawstydzona/y: głupie - a najgorsze że w dzień nadejścia @ jest wewnętrzny płacz - ale nic nie mogę ze sobą zrobić :-(

p.s. Ja przed witryną mam doopę Pana który wymienia żarówki :-D
 
Dziękuję dziewczyny!! :tak: sukienka się nie rozpinała! i była bardzo zjawiskowa -> taka inna :-D ja też mam troszku ciałka ale co tam. Nikt przecież nie patrzył na to jak wyglądam i nie liczył mi wałeczków czy coś :tak: Liczyła się dobra zabawa! i chyba wpadłam w oko świadkowi :D hahaha
 
:-D tym bardziej człowiek był odpicowany -> uczesany, odmalowany to wiecie :D nie liczyło się sadełko! a świadek mi co chwilę oczka puszczał i się uśmiechał jak dziki :-D hahaha, i odbijanego zrobił :-p a później mnie wycałował jak była zabawa mam chusteczkę ... lalalala :-D i jak już jechałam do domu to bardzo nad tym ubolewał a na poprawinach jak była zabawa w kółku to się wbił między mnie i G :-p aż biedny był zazdrosny :-D nie złapałam welonu :( ... i ubolewam nad tym :zawstydzona/y: ale co tam :D i jeszcze odstałam flaszkę weselną gratis bo zostało 100 butelek!!!!!!!!!!!
 
reklama
Butterfly - to fajnie ze wesele sie udalo;) Sama bym na jakies poszla ale niestety zadne sie nie szykuje;( Ale za niecaly miesiac mamy z mężusiem nasza pierwsza rocznice;)))

Anastazja - z moja psychika bywa podobnie, na nic nie licze w tym miesiacu, ale gdzies tam przez moja psychike przewija sie mysl "a moze jednak...".Precz glupim myslom!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry