• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Problemy z zajściem w ciążę :(((

cześć dziewczyny

witam się poniedziałkowo ,
anastazja :***trzymam kciukasy za nowy cykl&&&&
Nikusia jak u Ciebie,jak samopoczucie?


a mnie by się dieta przydała z 5 kg zrzuciłabym :tak:ale tak jak anastazja uwielbiam słodycze i zaraz będzie kawka i ciastko do kawy :tak:
 
reklama
Zuza - cześć Kochana :tak:
Mh...jak??? Jest ok... miałam dziś godz. rozmowę z przyjaciółką psycholożką i wiecie....to coś w rodzaju mini terapii więc ona mnie tak fajnie nastraja :-)
Mam w sobie dwie sprzeczne mh...nie wiem jak to nazwać... Bo z jednej strony jest już coś takiego we mnie, że godzę się z moją niepłodnością, jakoś z nią żyję, akceptuję, ba nawet chce mi się dźwigać ten krzyż...a z drugiej strony mam w sobie taką dziką nadzieję, takie ostatnie łapanie oddechu jak tonący...że może.... że tak chcę.... że gdyby się udało....:confused2:
Mój cykl mnie zaskakuje bo...śluz mam beznadziejny, niepłodny na razie tak jak wkładkę obserwuję...no ale prze de mną cały dzień więc może się odmieni, i tak w sumie chciałabym zapomnieć, że chcę...OT :cool:
 
bo to ciężko tak nie chcieć ,ja niby już na luz co będzie to będzie ,ale środku walczę ,że czemu ma się nie udać jak wszystko dobrze;-)biorę leki i walczę bo nic innego nie zostało ,zresztą trzeba w coś wierzyć ;-):tak:

może człowiek już z wiekiem i latami starań,się przyzwyczaja do myśli ,że jednak jest wiele innych rzeczy fajnych w życiu ,żeby być szczęśliwym ,ja strasznie kocham swojego M i jest nam dobrze,myśl ,że będziemy mieli niedługo dziecko adopcyjne nastraja nas optymistycznie i już planujemy co kupic i jak to będzie z Naszym dzieckiem :tak:
więc może to mnie przy życiu trzyma :laugh2:
 
No toja też dopiszę się do klubu "dwóch osobowości" he he

Anastazja póżniej będziesz się martwić o brzuszek :-p narazie korzystaj;-) ja po CLO dobrze się czuję:-)

Zuza dobrze jest coś co nastraja i dodaje sił:-):-)
Robota czeka widzę:-) to ty taki chomik jesteś??? szkoda wyrzucić to na strych;-)

Nikusia
a sama chcesz prosić gina o te zabiegi??? nie wpadł jeszcze na to??
 
reklama
Cześ laski;)

maci przestac myslec o ciazach! Tak jak ja powiedzialam, ze na 2-3mies daje spokoj i mam wszystko, grzecznie mowiac, w dupie, wogole nie myslalam o dziecku, zajelam sie innymi rzeczami nawet sexik byl tylko 3 razy i co? I zaskoczylo - w zyciu bym sie nie spodziewala. Zreszta same wiecie, ze caly czas pisalam, ze ten cykl spisuje na straty. I czekalam spokojnie na @. I czekala bym z testem dalej gdyby nie mąż.

Więc jednak psychika robi swoje. I to, ze trzeba troche odpuscic to swieta racja. Wiem, ze jest ciezko, ale ja sie wkurzylam kolejnym nieudanym cyklem i stad decyzja,ze mam wszystko w nosie.

Zycze wam tych paskudnych, ciazowych mdlosci, sikania w nocy, problemow z zasnieciem w nocy, i nie-problemu ze spaniem w dzien, dziwnych snow kazdej nocy... A i jeszcze wielkich balonow, na ktore uwielbia patrzec moj małż:-D

Ja dzis zrobilam pesto na obiad - tak je lubie... Tzn lubilam przed ciaza, bo teraz nie moglam go tknac na talerzu eh:-( Wogole chyba najbardziej wchodzi mi nabial i owoce:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry