reklama

proszę pomóżcie Mai!!!

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Ale się popłakałam ze wzruszenia. Tak się cieszę, że już jesteście w Poznaniu i że jutro operacja się odbędzie. Już dziś się pomodliliśmy z synkiem podczas wieczornego "paciorka" o zdrowie Majeczki.
Kiedyś jak mój synek był na intensywnej terapii, koleżanka powiedziała, że musi być zdrowiutki, bo tylu ludzi sie za niego modli. I to prawda. Dlatego wierzę, że wszystko skończy sie dobrze. Nie ma innego rozwiązania.
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry