reklama

proszę pomóżcie Mai!!!

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Dziewczyny to są naprawdę wspaniałe wieści .... jej stan jest STABILNY, Wojtalik jest zadowolony, A Maja to silna dziewczynka i tak łatwo się nie podda :tak::tak::tak:
 
Popłakałam się.... Majciu kochana malutka walcz słoneczko! Walcz o życie! Będę się modlić za Ciebie!

Oby do jutra, módlmy się żeby Majcia przetrwała ....

Boże dopomóż Mai ...
 
Nie wiem czy mam się cieszyć, łzy mi ciekną po policzkach i nie wiem czy ze szczęścia czy ze zmartwienia, że dopiero jutro będzie wiadomo co i jak... już nawet nie wiem co ja tu wypisuję... Modlę się za Majeczkę
 
Kochane tak to już niestety jest z naszymi małymi serduszkami że trzeba czasu i cierpliwości. Niech malutka zbiera siły i walczy. Napewno jej się uda...przecież to dzielna wojowniczka...my wspierajmy ją modlitwą.
Ona naprawde przeszła ciężką operację..zapewne w krążeniu pozaustrojowym. To wszystko ma wpływ na organizm. Najważniejsze że dała radę, że nie było komplikacji!!!
Już sobie wyobrażam co czuje Monika i jej mąż..kochani...musimy zaufać Maji!!!
Jestem z wami całym sercem i nadal gorąco się modlę!!
Przytulam was!
 
Dziewczyny nie wiem czemu ale te dwie ostatnie strony mi się nie pokazywały i nie widziałam że już coś wiadomo :(((

BOŻE JAK TO DOBRZE ŻE JUŻ COS WIEMY :))))) stan stabilny to suuuper!!!!!!modlimy się jeszcze goręcej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
 
reklama
Pierwszy raz tu pisze,ale losy Mai śledze od początku.Dziś jestem myślami z Majunią i jej rodzicami.Wierzę że wszystko bedzie dobrze,a wiara przecież czyni cuda..Trzeba sie modlić i być dobrej myśli.Módlmy się wszyscy razem za kochana dziecinkę i jej rodziców by Bog dal im siły...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry