Nooo, ta gorączka to praktycznie jest codziennie. Obce ciała w organizmie, jak respirator, dwa wejscia centralne, wenflony i dreny + cewnik...wszystko skupia bakterie. Może i ząbkowanie dochodzi, bo jak dotąd żaden nie wyszedł. Bakterie szpitalne...wyjałowiony organizm wszystko łapie.
Teraz Majulka spała. Narazie wszystko bez zmian. Pan dr mowi, że myśli o ekstubacji w sobote lub dopiero od poniedziałku, zobaczymy.
Zosia złapala kolejnego wirusa...parametry spadły...zawiało smutkiem...