reklama

przepisy dla karmiącej mamy

ja do tej pory jadlam naprade wszystko,oprocz kapusty i grzybow.Macius jak narazie kolek nie ma ,odpukac,tylko te prezenie przed kupa,ale naszczescie tylko z ranca,a pozniej jest juz ok.Wczoraj jednak doszlam do wniosku,ze moze jednak musze przystopowac,to moze mu pomoze,wiec ugotowalam rosolek i naturalnie jadlam rowniez kurczaka z marchewka,no i pozegnalam sie narazie z jogurtami.
Pielegniarka kazala jesc duzo owocow i warzyw,wiec jem wszystko lacznie z pomidorami,ale bez salaty,bo podobno tez moze wzdecia powodowac.No i napoje gazowane sa zakazane,wiec tylko herbatki i woda
 
reklama
ja jadłam lody dwa razy i nic nie było;-) dziś pojadłam winogrona i troszkę sie obawiam reakcji Małego, ale czas pokaże:-p mimo że pediatra kazała mi jeść wszystko jakoś obawiam się skusić na pomidory czy ogórki:baffled:
 
Ja pomidory praktycznie jem codziennie a i pomidorówke już wcinałam. Lody oczywoście też ;-) Reasumując jem praktycznie wszystko ale NIE smazone, kapusta, groch, kalafior...
 
oj strach z tym jedzeniem
kurcze jedne dziewczyny jedzą niemalże wszytko i nic się nie dzieje a inne oszczednie i sajgony z brzuchami dzieciaków
ja cały czas boję się przejść na normalne żywienie więc póki co dalej się pooszczędzam;-)
 
Ja jem praktycznie wszystko i jest ok. Kolek brak , czasem tylko lekkie prężenie ale leżnie na brzuszku przez Młodego powoduje że szybko ów prężenie ustępuje :-)
 
dziewczyny a jecie surowe jabłka????????? Bo ja gotowane i mam już normalnie ich dość.
chce mi się owoców.
Jak narazie jem maliny i arbuzy a chciałabym cos jeszcze, zwłaszcza że okazuje się że moje ulubione jogurty chyba młodej szkodzą i zawiesiłam jedzenie narazie:no::no::no::no:
ech
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry