Karolina to na pewno wszytsko wie, i zdaje sobie sprawę z tego wszystkiego, ale ona sama musi podjąc decyzję czy zawalczy o swoje i Jagódki życie czy nie.......... !!!!! także możemy życzyć bardzo dużo siły i wierzyć ze wiecej juz nie powoli tak sobą pomiatać, bo mąż teraz udaje ze jest swięty a Ty Karolinko za chwilkę uwierzysz ze tak właśnie jest i tak bedziesz w tej paranoi tkwić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i całe życie bedziesz myslec o sobie jako o tej złej !!!!!!!!!!!!!!!!!!! a potem Jagódka na to wszystko bedzie patrzeć, bo dziecko nie jest głupie, ona bedzie rozumieć pewne rzeczy i to szybciej niż sobie wyobrazasz !!!!!!!!!!!
oooooooooooo.......matko no własnie..... moja bardzo dobra znajoma włąsnie pare dni temu wyprowadziła sie z dwójką dzieci od meza, bo w sumie to ona miała podobnie, jej mąż oddawał kase mamusi zamist jej i płacić rachunki ( tesciowa mieszka osobno) i cos kupowac dziecią ( dzieci, 1,5 roku i 6 lat ) nawet była u psychologa tak jak TY i po tej jednej wizycie tak mi powiedziała " TERAZ TO JA JUZ WIEM KTO JEST GŁUPI " zrozumiała ze to nie ma sensu ze takie życie to koszmar, a uwierz mi długo do tego dojrzewałą bo to tak jak TY bała sie i to bardzo co bedzie....... ale zabrała manatki dzieci i poszła do swojej mamy i wiesz co ?????????????????? JUZ DAWNO NIE WIDZIAŁAM JEJ TAK RADOSNEJ, DZIEWCZYNA ODŻYŁA , UWOLNIŁA SIE OD TEGO WSZYSTKIEGO I TERAZ ZACZYNA DOPIERO ŻYĆ !!!!!!!!!!!!!!!!! a dzieci juz nie muszę na to wszystko patrzeć jak ojciec pomiatą matką !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i TY nie pozwól aby Jagódka kiedyś musiała na to patrzeć, bo ja wiem co te dzieci słyszałay i widziały !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!