• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Gosiulek pewnie nie musimy, ale mój mąż bardzo chce- cały czas powtarza, że mama jest dla niego najważniejsza i tylko ona mu po śmierci ojca pozostała, a ona świetnie to wykorzystuje. Chyba, że wyprowadzimy się razem z mamusią.
Siedziałam sama, bo nikogo nie mam. W tej miejscowości mieszkam od pól roku i niewiele osób znam. Od czasu do czasu wpadam zapłakana do znajomej, ale ona też ma swoje problemy i swoje zmartwienia i nie mogę jej tak obarczać, więc nie mam za bardzo wyjścia. Mogę posiedzieć z teściową, albo sama, więc wybieram to drugie...

Roza- wiem, że powinnam naprawdę się zbuntować, spakować i zacząć myśleć o sobie. Tylko tak łatwo się mówi. Po pierwsze nie bardzo umiem sie postawić, bo wszelkie do tej pory próby kończyły się awanturami. Ale ciągle się uczę... Jest mi źle i nie umiem nic z tym zrobić. Jak tak teraz czytam co napisałam, to zachowuję się jak typowa ofiara, która godzi sie na ten los i wcale jej to nie przeszkadza. Masakra. Zawsze się śmiałam z takich "Maroili" a sama się nią stałam.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Witam słonecznie:)

Agnes
wszystkiego najlepsze go kochana :)

Karolina
aż serce boli jak się czyta twoje słowa,nie zazdroszczę ci sytuacji. Dobrze,że masz nas i możesz się wygadać.
Ale skoro on ci powiedział,że ma cię dość to ja bym się od razu pakowała i jechała do mamy, tym bardziej że spodziewasz się dziecka. On powinien cię na rękach nosić a nie obrzucać takimi farmazonami. Jak byś pojechała to by może zrozumiał co traci.W każdym razie trzymam kciuki za wasze małżeństwo:tak:

Zagubiona
mam to samo wieczorami od 2 dni kilka skurczów co 4-5 min i przerwa,ale to są chyba te skurcze Braxtona.
 
Zagubiona, a daleko masz do szpitala? Będzie dobrze, zorientujesz się na czas:tak: Potem będziesz nam dawać rady:-)
Viola, Zagubiona, ale wam zazdroszczę!:tak: Zaraz będziecie miały swoje skarby na świecie. Chciałabym, żeby ten czas szybciej leciał. Boję się o maluszka:-(

Karolina, bardzo mi przykro:-( To może po wizycie zabierz go w jakieś miejsce poza domem gdzie teściowa gumowe ucho nie będzie podsłuchiwać i spróbuj mu jeszcze raz wytłumaczyć wszystko od początku do końca. Ja bym mu powiedziała, że skoro mu tak źle ze mną to nie będę go męczyć swoją osobą więcej. Albo zagroziła, że jak powie jeszcze raz że ma mnie dość, to ulżę jego cierpieniom i się wyprowadzę. Mam nadzieję, że w końcu przejrzy na oczy. A tak w ogóle to super że dla niego najważniejszą osobą jest mamusia:confused2:

Twoi rodzice mieszkają daleko?

Mój m mamincycek oczywiście wczoraj wypaplał swojej mamusi o mojej szyjce... Wieczorem jak byliśmy się kąpać wzięła mnie na spytki, ale złośliwie ją zbyłam i nic nie powiedziałam:-):-):-) Nie będę powtarzać tego co on i tak już wygadał. Ciekawe z kim będzie gadała o moich wnętrznościach:-p:-p:-p

Agnes, sto lat sto lat:-)
 
Ostatnia edycja:
Dziendoberek:-)

Agnes to dla ciebie kochana . Wszystkiego naj naj

Moj pecherz dochodzi juz do siebie uf....... nie cierpie tego rodzaju bolu :-(

Malami kiedy przyjdzie @ do ciebie??? Tzn jak myslisz???

Roza :-) u mnie tez byla cisza ale przed plusikiem :-):-):-) Kiedy tescior???

Violu Zagubiona ja urodzilam 4 dzieci i zadnych tam przed skurczy nie mialam:tak: Jak juz sie zaczely to porodowka i koniec. Wy na sama mysl ze to juz nie dlugo chyba tych skurczy dostajecie he he:-D:-D:-D

Karolciu ty wiesz kochana:-) :-):-)
 
Witam ;-) ;-) :-) :-)
Smutno sie dzień zaczyna .........:-( Karolinko nawet nie wiesz jak ja czekam na ten dzien gdzie wejdę na BB i zobaczę Twoją radosną buźkę, i że przeczytam ze mąż zmądrzał ze wszystko idzie ku dobremu ..... tak bardzo Ci tego życzę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I naprawde mnie juz brak słów,i jest mi zwyczajnie bardzo przykro ze teraz akurat teraz w tym tak cudnym stanie jak ciąża musisz walczyć o małżeństwo !!!!!!!!!! Moim zdaniem nie wiem co inne dziewczyny na ten temat, ale ja sie juz wypowiem co ja bym zrobiła- TERAPIA SZOKOWA DLA MĘZA !!!!!!!!!! spakowałabym manatki własnie po wczorajszym dniu, po tych wszystkich gorzkich słowach i trzasnęła drzwiamy, i wtedy dopiero miałby powód do myslenia. I albo by sie opamiętał albo i nie, ale wtedy sytuacja byłaby jasna kto jest dla niego ważniejszy czy mamusia czy żona i dziecko !!!!!!!!!!!! Bo z tego co widzę tak juz bedzie ciągle póki mieszkacie z mamusia, on zawsze JĄ wybierze i posłucha- z tego co piszesz tak własnie jest i tak bedzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zdaje sobie sprawę ze łatwo mówić a co innego zrobić ale nie tkwij w tym koszmarze , pomysl o sobie o dziecku, nie bądż własnie tą sierotką marysią , tylko pokaż że jesteś silna ze nie zasługujesz na to co Cię tam w tym domu spotyka ze strony męza czy tesciowej czy padalca !!!!!!!!!!!!!! To oczywiste ze zrobisz co CI serce podpowie bo to Twoje życie, nikt nie może o nim decydować ani niczego narzucać ale chyba CZAS NA OPAMIĘTANIE SIE !!!!! Albo olej mój post albo pomysl nad tym słoneczko !!!!!!!!
losiczka jak sie czujesz???????????????? jak pęcherz ???????
Małami cierpisz na bezsenność ??????????????????
zagubiona uwierz ze nie przeoczysz TYCH skurczów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tego sie nie da nie poczuć !!!!!!!!!!!!
Roza kciuki nadal trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& kiedy testujesz ??????????????????
Marysia jak sie tak na dworku zrobiło to az zal siedziec prawda ????? trzeba wykorzystać ;-)

Agnes Minęła 30-tka, lecz przecież to pestka,
to kroczek zaledwie w doświadczaniu życia.
Przed Tobą wyzwania, mnóstwo do poznania
i szczyty kariery ciągle do zdobycia.
Szykuj się do drogi, szczęście łap za nogi
i wyznaczaj sobie ambitne wciąż cele,
a za latek kilka nadejdzie ta chwilka,
kiedy stwierdzisz z dumą:
„Osiągnąłem wiele!”

kwiaty.jpg


MIŁEGO DNIA ;*:*:*

KCIUKI ZA WSZYSTKIE DZIŚ WIZYTY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&


 
Karolina ja bym mu pokazała gdzie raki zimują i zrobiłabym tak jak Viola mowi,mamusia dl aniego najważniejsza?????????????? to jakas paranoja normalnie,a Ty chciałas mu sniadanko zrobić????Za dobra jestes i za długo to wytrzymujesz!!!!Weź się w garść,a jak rozmowy z nim nie skutkuja to do mamy jedzi i może do niego dotrze,a ta baba!!!!!!!!!!!wrrrrrrrrrrr az sie gotuje ja juz bym jej wygarneła!!!!
Musisz byc silna i dbac o siebie i maleństwo


Agnes sto latek kochana :*



Losiczko ....z moich wyliczen i myslenia to powinna byc na 1 Maja hehe,ale 23 jak byłam na wizycie to pęcherzyk miał 23mm wiec..........nie wiem kiedy pękł i czy w ogóle,wiec czekam brzuchol pobolewa @ wiec i wredota pewnie sie szykuje
 
Ostatnia edycja:
Kochane jesteście wszystkie bez wyjątku. :)
Ja przepraszam, że Wam tak dzisiaj o sobie tylko smecę, ale nie mam nikogo, komu mogłabym się zwyczajnie wyzalić w rękaw i wypłakać. :( dlatego piszę, bo juz nie chcę tego dusić w sobie. Tak bardzo mnie to boli... Zaczynam się normalnie dusić.
Nie wiem czy dzisiaj po wizycie się nie spakuję i nie pojadę do mamy, tylko wiem, że to podziała na niego jak płachta na byka i znów sie wścieknie, ale od rana się do mnie nie odzywa ;(((
 
Karola będziesz się męczyć Kochana.Skoro mąż tak mówi.A z teściową nie da się poważnie szczerze porozmawiać? Może ona nie jest świadoma jaką krzywdę Wam/synowi robi.Bo mimo że mąż taki przywiązany do mamusi to przecież nie z nią wziął ślub.Tak naprawdę to nie wiem czy coś da wyprowadzka...może.

Roza a skąd:cool:
Agnieszko samych słonecznych dni...:-)

U nas piękna pogoda,taras wysprzątany.Kacper właśnie tam buszuje.Super

Zagubiona czekamy:tak:
 
Karolino wybacz mi bo te slowa moga zabolec ale CZY KOCHASZ SWOJE DZIECKO??? jezeli tak to nie czekaj 5 min pakuj torbe i spadaj z tamtad bo przez nich mozesz zaszkodzic najbardziej dziecku skoro nie potrafisz zrobic tego dla siebie zrob to dla swojego dziecka bo najwyrazniej twoj m ma i ciebie i je w nosie mamusia od was wazniejsza. Wg mnie tu juz nie jest tesciowa ani nikt problemem tylko to ze nie potrafisz sie bronic kochana bo nie chcesz wojny ani awantury wolisz cierpiec w samotnosci i "udawac" przed innymi ze jest ok w taki sposob twoja psychika nie wytrzyma juz zaczyna ci siadac bo dusisz ten bol w sobie. Tak wiec moja rada albo wyzygaj im wszystko albo uciekaj!!!!.
Edit
przestan tym egoista sie przejmowac najwazniejsza jestes teraz ty i Jagodka a skoro on tego nie rozumie to nie jest wart ani jednej z twoich lez



co do tych skurczy moich to ja swiruje bo z aniolkiem identyczne mialam tz nasilenie i podobnie sie czulam i nie czekali a teraz mi powiedzieli ze to nie skurcze, a na jednym z obchodow lekarz powiedzial ze moze poprostu juz takie te skurcze moje sa niby niepozorne a jednak zdradliwe i dopiero te parte dadza mi do myslenia :szok:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Karolinko pisz i sie wygadaj,ja naprawde mysle ze terapia szokowa mu sie przyda i to bardzo duza,a Ty tylko teraz sie meczysz i bardzo Cie to boli.Faceci......a z tą babą to chyba nie da sie normalnie rozmawiać,najgorsze co moze byc to mieszkanie z nią i wiesz czy ja dobrze pamietam ze ona tam z wami ma mieszkac?????w domu???jezeli tak to nie jest to dobry pomysł,bo ZAWSZE będzie sie wtrącac....niestety



zZagubiona zadzwoń moze do lekarza....zebys sie nie martwiła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry