Maksio rozchorował się na całego. Wczoraj cały dzień miał gorączkę i katar z noska leci. Wczoraj wieczorem poszedł spać, a o 22 obudził się na jedzenie, ale nie mógł jeść, bo katar zatkał mu nosek. Płakał strasznie, nie mógł się uspokoić, więc wyciągnęłam zabawki i siedzieliśmy żeby nosek się odetkał. Dopiero po 23 poszliśmy spać. Mały spał ze mną, rozpychał się i odkrywał, tak że prawie wcale nie spałam...

truskafka, jasne że się przygotowuję

Notuję najważniejsze rzeczy żeby w odpowiednim momencie zrobić wszystko co się da:-)
marysiu, Anetka to mały aniołek! Te wasze córeczki dziewczyny wszystkie takie słodkie
Ze smoczkiem to na pewno zależy od dziecka. U nas też smoczek nic nie zaburzył i trudno mi sobie wyobrazić że miałby spowodować niechęć do cyca.
U mnie w szpitalu małego dokarmiały normalnie z butelki takiej malutkiej. Same pielęgniarki mówiły, że jakby było trzeba to mleczko mają, tylko trzeba sobie przyjść.
Rozia, Marchewka działa zestalająco i ziemniaki też, jeśli tylko to podawałaś.
katrina, gratuluję postępów

To się Kubuś teraz rozkręci
