• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Dziewczynki moja by tez jadła ale to co nie powinna :)
zupa pomidorowa mamy albo zrobiony koktajl z truskawek albo ser najlepszy ten najbardziej śmierdzący lody arbuz oooo chlebek to by cały czas jadła hihihi cokolwiek jej dam na próbę mojego zje ale nie swoje :/
 
reklama
LiLuu Lily ma wyrobiony smak od małego :cool2: wie co Jej najbardziej odpowiada ;-)


Kurcze jak mnie raduje mój suwaczek urlopowy :-) jeszcze tylko 2 tygodnie i 6 dni :cool2:
 
Liluu - jak tam nocka? Mała coś jeszcze zjadła?

Trudno mi doradzać jakie mleko MM tu jest najlepsze. Ja podawałam dzieciakom SMA (Alinka jadła to normalne, a Kuba Staydown), ale inne mamy chwalą sobie tez Aptamil, albo Cow&Gate...
Wiesz co przypomniałam sobie, że teraz Kuba najchętniej je (zwłaszcza na spacerze) takie jedzenie w tubkach, tylko musisz sprawdzić skład - to co już Lilly jadła: HiPP: Musy owocowe,
Tutaj akurat są tylko musy owocowe, ale w Irl (w UK pewnie też) sa nie tylko z Hipp-a i nie tylko owocowe.
W takie temp. i przy wychodzących ząbkach dzieci wolą jeść chłodniejsze jedzenie - Kuba mi teraz z konkretnych rzecz=y tylko to je (kurczaka z ziemniakami, cebulką, pietruszką i kukurydzą).
 
Katrina tak mała zjadla dwa razy cyca :) a dzisiaj już lepiej z jedzeniem chyba przywykla do tych upałów :) w ciagu dnia tez był cycek i szamanko ilości takie jak zwykle ale było :tak: Muszę kupić mm i robić jej kaszke na nim a
pa co do jedzenia to ona szama ella's kitchen :) więc najlepsze jakie może mieć Welcome to Ella’s Kitchen Organic Baby Foods site | Ella’s Kitchen

a wam jak mija dzwonek ?
 
Ostatnia edycja:
Co tam kobietki?
Ja dzis odpoczywalam cale popoludnie:tak: Byłam z przyjaciolka nad stawem wraz z jej corcia one sie kąpały a Ja leniuchowałam pod parasolem i troszke korzystałam ze sloneczka:-)
 
Liluu - no ja właśnie najczęściej z tych kupuję (chyba, że akurat nie ma), tylko nie wiedziałam jak one się nazywają, wkleiłam Hipp-a, żebyś wiedziała o jakie tubki - saszetki mi chodzi.
Najpierw czekaliśmy na wizytę listonosza, bo spodziewałam się koperty od mamy ( a w niej m.in. etui na telefon). A potem spacerek na pocztę, do sklepu, potem troszkę w domku, a jak mąż wrócił z pracy, to pojechaliśmy do sklepu z zabawkami, żeby kupić jakiś prezent dla kolegi Alinki, bo w piątek idziemy na urodzinki, a przy okazji kupiliśmy dla dzieci basenik na ogródek.

Wreszcie doczekaliśmy się skoszenia trawy na osiedlu - sukces normalnie!!! Trawsko juz po kolana było. Pies skakał jak zając, żeby przejść, a dzieci jak poszły dalej, to nie było ich widać, czy jeszcze są czy juz gdzieś poszły.
Nie wspomnę o tym, że tak pyliło, że ja non stop kicham i oczy mnie swędzą - koszmar!!!
Z premedytacją musiałam przedawkowywać przyjmowanie leków odczulających (Agnes nie czytaj!!), bo inaczej nie dałabym rady funkcjonować.
 
Oj z ta trawa to nie fajńie :(
a co do tej firmy to bardzo ja lubię :) chyba jedna z najlepszych jak nie najlepsza bo jak czytam skład sloiczkow to mi się coś robi :/ np zawartość wołowiny 8% to już przesada i nigdy nie podają pełnego składu zawsze brakuje kilku procent :(
 
reklama
Liluu - reszta to woda, a z trawa to nieźle się zapuścili. Normalną kosiarka nie dałby rady, bo juz trawa była zbyt długa - przyjechał normalnie traktor i traktorem kosił (tzn. kosiarką przy traktorze). A od właścicieli domów kasę za koszenie się kasuje... Wczoraj u koleżanki był landlord i jak to zobaczył, to się wkurzył, bo m.in. on za to płaci i chyba zrobił szum.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry