• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Katrina- musze ci powiedziec , że wczoraj nie pomagala zmiana pozycji, jak trwały to trwały, bez wzgledu na wszystko. dzis przeszło na bóle krzyżowe sa czesciej niz wczoraj, ale ich bolesnosc raczej nie jest taka zeby jechac na porodowke. Ale dzielnie czekam :-):-):-) Staram sie chodzic leze , żeby sprawdzic zy zmienia sie cos.
 
reklama
Ewirut ja mialam pzrepowiadajace kilka tygodni i w dzien porodu tez tyle ze moja panna musiala zostac wykurzona ze srodka :-p:laugh2: Po dobroci nie chciala wyjsc
A jak zaczna sie te prawdziwe skorcze to szybko pojedziesz do szpitala :-p


Acha i jakbys dala rade to na ktg jedz bo ja skorczy na poczatku nie czulam a ktg zapisywalo na poziomie 85%
 
Juz sama nie wiem co mam robic jak to rozumieć. Dzisiaj jeszcze w dodatku mnie czysci , i jestem strasznie senna, a dzidzia bardzo malutko sie rusza , a z tego wyczytałam to tak jest przed porodem. ja mam od tygodnia takie skurcze przpowiadajace , ale nie mialam nigdy jeszcze tak czesto i silnie wiec dlatego myslalam wczoraj z juz bedzie po wszystkim i dzis juz bylby Bartuś na swiecie!!
Wczoraj wieczorem to juz chcialam dzwonic po karetke , bo wydawalo mi sie ze to pora, a teraz mysle ze chyba dobrze zrobilam ze nie zadzwonilismy.My nie mamy samochodu, wiec to wszystko tez jest dla nas utrudneniem. Ale jakos damy rade tylko niech juz wreszce to sie zacznie , bo ja chyba oszaleje z niepewności i z niecierpliwosci.
 
reklama
Witam:-)

Ewirut no to poród tuż tuż:tak::-) ale czekam z niecierpliwością.

Truskaffka pięknej pogody i udanego wypoczynku:-)


A my sobie na weekend pod namioty wyskoczyliśmy:-) ale noce zimne:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry