Juz sama nie wiem co mam robic jak to rozumieć. Dzisiaj jeszcze w dodatku mnie czysci , i jestem strasznie senna, a dzidzia bardzo malutko sie rusza , a z tego wyczytałam to tak jest przed porodem. ja mam od tygodnia takie skurcze przpowiadajace , ale nie mialam nigdy jeszcze tak czesto i silnie wiec dlatego myslalam wczoraj z juz bedzie po wszystkim i dzis juz bylby Bartuś na swiecie!!
Wczoraj wieczorem to juz chcialam dzwonic po karetke , bo wydawalo mi sie ze to pora, a teraz mysle ze chyba dobrze zrobilam ze nie zadzwonilismy.My nie mamy samochodu, wiec to wszystko tez jest dla nas utrudneniem. Ale jakos damy rade tylko niech juz wreszce to sie zacznie , bo ja chyba oszaleje z niepewności i z niecierpliwosci.