• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

LiLuu tak mnie to tylko zainteresowało :-p
Parówki to jedno z moich ulubionych dań :cool2: Ja miałam na obiad lasagne, ale jutro idę lekko w Twoje ślady i Truskafffki i będą kopytka ze skwareczkami i jajkiem sadzonym- Puzel sobie zażyczył :-)

Truskafffka nie mam żadnej konkretnej na oku, ale chciałabym jakąś z odkrytymi plecami i raczej coś w rybkę, ogólnie jakąś dopasowaną :blink: Zobaczymy czy mi się wizja nie zmieni jak zacznę mierzyć ;-)
Kiedyś pożyczyliśmy taki odkurzacz parowy od ciotki- super sprawa! Nawet się zastanawiam czy by sobie nie zakupić...

Sylwia pewnie Cię to nie pocieszy, ale ja szukam ponad 4 miesiące :huh: tzn. na początku podchodziłam do tego z przymrużeniem oka, ale jednak CV wysyłałam i nic...
Nie zazdroszczę sytuacji :no: Będę trzymała kciuki abyś szybko coś znalazła- mam nadzieję, że pomogą :tak:
 
reklama
Witam w nowym dniu ;-)
U mnie dziś pogoda jeszcze gorsza niż wczoraj... ciemno jak w d***e, pada i zrobiło się zimno jakby miał padać śnieg- czyżby? :baffled:

A co tu taki spokój? Chyba się pogniewamy Babulce! :wściekła/y:

Miłego Dzionka :*
Mam nadzieję, że pogoda Was rozpieszcza choć ciutkę bardziej niż mnie ;-)


edit.:

Wykrakałam... sypie śnieg :-p i to jakie grube płaty lecą :szok:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej dziewczynki:-)

Paula nie rob mi smaka na kopytka ze skwarkami..... buuu bo nie moge jeszcze, po dupsku zaraz dam:-D

Sylwia tule kochana... mam nadzieje ze szybko uda sie tobe znaleźc zatrudniemie:tak:

Ja sie nie odzywalam bo mialysmy kryzys z Zosia ehhh, nic tylko roczki, zero spania doszlo do tego ze wczoraj dalam jej smoczka. Nie jeste, za tym rozwiazaniem ciagle bje sie z myslami dawac czy nie ale jak mam caly dzien ja nosic.... wczoraj jeszcze mialysmy szczepienie bylam wykonczona.

Z Maja tez pohechalismy prywtne do kardiologa i jednak mamy byc pod opieka poradni co pol roku bo zastawki sie niedomykaja i stad szmery podczas infekcji:no: mamy nie panikowac i prowadzic nadal taki styl zycia jak do tej pory, jak wejdzie w okres dojzewania to sie unormuje.. ehhhh

Poczytam co u was.... szkoda ze enpr juz nie ma? Gdzie sie przenioslyscie?
 
Roza przepraszam :sorry2: Aleeee jak już będziesz mogła to zapraszam! :-)
Oj widzę, że Zosia pokazuje charakterek ;-) Proszę Ją ucałować :*
O kurcze, ale dobrze że są dobre rokowania odnośnie serduszka pierworodnej :tak: Będzie dobrze!
Przeniosłyśmy się na www.ovufriend.pl - mam nadzieję, że czym prędzej do nas dołączysz :tak: W razie pytań- pisz śmiało, bo tam sprawa jest trochę bardziej skomplikowana niż na enpr :-p A przynajmniej do momentu aż się przestawisz i przyzwyczaisz ;-)
 
witam dziewczynki

Roza zdrówka dla Mai a Zosia na pewno się poprawi :)

Sylwia współczuje :( nie ma nic gorszego niż brak pracy ale wierze że nie długo coś znajdziesz :*

a ja nie mogę dojść do siebie po nocy mało co spałam bo nam myszy na strychu wariowały :no::angry: całą noc normalnie myślałam że nam w końcu sufit przegryzą france ,zobaczymy bo dzwoniłam do landlorta i mówił ze cos pomyśli bo byli z P kilka dni te]mui nic nie znaleźli ale tej nocy aż piszczały więc już nie ma niewiadomej

Lilusia urzęduje koło mnie zjada kinder czekolade i robi do tego słodkie minki :-D czaruje małpka moja

a no i tradycyjnie zaraz będzie padać deszcz :-(

Paula dawaj tu śnieg

miłego dnia wszystkim



ps dziś ambitne plany na obiad gołąbki w kapuście włoskiej:tak:
 
Ostatnia edycja:
LiLuu a to france gryzoniowate :szok:
Buziaczek w czekoladowy pysiaczek dla Lily :* :-)
Kochana już podsyłam wiaderko ;-), choć teraz to już śnieg z deszczem bleeee :baffled:
 
Witam i ja :)

u mnie też śnieg:baffled: grube płaty że heeeej:baffled:
a ja już sobie kurteczkę wiosenną zdążyłam kupić:-D i baleriny :-D

D kupiłam poduchę na walentynki.. z jednej strony różową z napisem "dzisiaj TAK kochanie" z drugiej strony czarną "dzisiaj NIE kochanie" będziemy się porozumiewać bez słów:-D:-D:-D

Liluu grunt że mała chce jeść :) a jak waszego podzióbie to też dobrze, przyzwyczaja się:tak:
mówisz że masz lewych lokatorów..:ninja2:
Sylwia przykro mi, ale niestety jak Paula pisze...taka cholerna rzeczywistość.. trzymam mocno kciuki żeby szybko udało się coś znaleźć. A mąż mógłby czegoś dodatkowego poszukać?
Paula jak się kopytka robi, bo wstyd przyznać ale w życiu nie robiłam :-p
parowy odkurzacz super sprawa, ja mam to szczęście że mama sobie kupiła hihi to pożyczamy :p
plan na suknie super, zresztą w każdej będziesz cudnie wyglądać:-)
Roza ujć.. czyżby brzuszek małą męczył? ja miałam odwrotnie, wciskałam młodej smoka, a ona nim pluła:-D ale ja z tych co wolą smoka podać niż mieć malucha wiecznie u cyca uwieszonego :) potem przy oduczaniu może będę pluć sobie w brodę:-D
swoją drogą Matiko był smokowy bardzo, a odsmoczkowanie poszło nam bardzo łatwo :)
trzymam kciuki żeby z serduchem Majki wszystko hulało jak trzeba :)
suwaczek Zosi zrób :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry