• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Ilonka, dałam za nią 180 zł, taniej niż z allegro. No i nie płaciłam za przesyłkę, bo sama po nią pojechałam. Jest kompletna, działająca i nie zniszczona, więc zadowolona jestem. :happy:
Kochana, przecież wiesz, że możemy tu pisać o wszystkim. Jeśli ktoś nie ma ochoty wypowiadać się na temat wyprawek, to nie musi się włączać do dyskusji. Po to tu jesteśmy żeby gadać o tym co nam chodzi po głowie, przynajmniej mi się tak zawsze wydawało.
Zmartwiłaś mnie tym, że się nie odzywałaś i na enpr same smutki wstawiałaś. Mam nadzieję, że wszystko u was dobrze.
 
reklama
piąteczko- ależ ja już naprawdę odpuścilam denerwowanie sie zwłaszcza teściową. :) Staram się ja olewać i ignorować ile sie da. :) Naprawdę nie mam juz sił by z nią rywalizować o względy mojego męza. I tak jestem na przegranej pozycji. Az dziwne, że jeszcze nie przychodzi by ją utulil na dobranoc ;) A może to robi? bo ja zazwyczaj wcześniej idę spać a ona czeka aż synuś wróci do niej oczywiście, nie do żony. :) Tylko jeśli ona nie odpuści, a mój mąż z tym nic nie zrobi to może być smutno za jakiś czas. :) No ale skoro tak wolą... Dla mnie teraz najważniejszy jest Maleńtas, później brat i tata, a poźniej mąż ;)

Roza- oj gdyby mój tak zrobił to chyba bym się wsciekła :) mój dzisiaj rano zbił lustro mamusi i musimy teraz odkupić siostrze i szwagrowi, bo przecież dom jest ich. Dla mnie lustro było i brzydkie i niepraktyczne, bo tak zamontowane, że i tak wytrzymalo długo. Do umywalki nie można się było nachylić, bo trzasnęło sie czołem o póleczkę w lustrze :szok: ale nie moja broszka ;) Mam tylko nadzieję, że to nie przyniesie nam 7 lat nieszczęścia ;)

Roza- ja nie cierpie sie klócić z mężem- jakoś mi tak źle później :( ale teraz mi jeszcze gorzej, bo pokłociłam się z mamą, a dokładniej napisałam jej coś bardzo niemiłego wczoraj, bo mnie wkurzyła, a to plus wszechobecna teściowa doprowadziło mnie do furii i nie przebieralam w słowach. :(
 
brakowało mi tego zaraźliwego optymizmu piąteczki, która wraz z losiczka i katy tworzą tak niezastąpione trio, którego szukać darmo w świecie i nie sposób przejść obojętnie i się nie zarazić. :)

macie pomysły na dzień matki?
ja mam mega zagwozdkę, bo nie mam pojęcia co kupić, a na pomysł mojego męża, że może na ten weekend byśmy pojechali do moich rodziców usłyszałam, że przeciez teraz jest coś tam do zrobienia na dzialce. Dopiero jak glośno westchnęłam powiedział, że pojade sama, a jeśli on nie zloży mojej mamie życzeń, to ja teściowej tym bardziej nie.
dlaczego to wszystko takie do dupy jest...???
 
Karola - myślę, że jakbym tutaj w danych do aktu urodzenia wpisała Kubuś Puchatek, to nawet nikt by nie wiedział, ze jest cos nie tak... dopiero jakbym wyrabiała polski akt urodzenia, to zaczęłyby się schody,
A co do dnia Matki - dla siebie mam wymarzony prezent, ale czy wtedy wylezie z brzucha to nie wiem, a dla mojej mamy mam kartkę,

Roza - ja to się zastanawiam czy się zdecyduje na opuszczenie mojego brzucha, a które maleństwo pierwsze.... ja tam sie z Violą przepychać nie będę,

Piąteczka - niezły baletmistrz z Twojego mężunia... hihi.

Losiczka - no mój ma ładne stopy - takie długie, wąskie, ładne długie i szczupłe, ale nie chude nogi... generalnie do pasa super (chyba, bo juz dawno nie oglądałam go w pełnej krasie), mógłby byc ciut grubszy, ale to mi nie przeszkadza,
 
Roszpunka to tak naprawde prawie darmo za ten bujaczek !!!!!!!!!!!!!!! SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!zrób fotke :)
Kochanie masz rację po to jest to forum po to są tu dziewczyny ale jakoś mi sie wydawało ze pisząc ciągle o wyprawce połowa dziewczyn ulotniła sie, także zaprzestałam i od razu jak tu pieknie "głośno" :-)

Karolinko tak to prawda teraz jak jest juz Piąteczka z nami jest o wiele inaczej ;-) pełno ciepłego radosnego tu "śmiechu" ;-)
 
Karolina racja, szkoda nerwów psuć:-) ale wiem że trzeba się starać i jednak zawsze jesteśmy poddenerwowani,przynajmniej ja jak staram się nie przejmować moim tatą - to jednak w środku nerw chodzi:tak:
Karolinka właśnie to jest najgorsze że zawsze odbijamy sobie nerw na kogoś na naszych współmałżonkach:no:
A dla mamy no sama nie mam pojęcia co wymyślić. :no:

Piąteczko mam lepszy pomysł - wypsikam się tu i ówdzie jego Pacco Rabanne:-D

Katrina wyjdzie, wyjdzie:tak::-D

Poprawiłyście mi humor - nie powiem:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry