• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

sylwia to moze wystaw sobie na allegro i moze ktoś kupi ;-) bo skoro juz nie potrzebne to po co mają stać !

Roszpunka jutro idę , miałam obciąć na krótko ale mąz kręci nosem ze on nie chce takze w koncu bedzie tak ze podetne i juz :-( co do wózka to mam czas tak jak piszesz do lipca, cos wybiorę!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
fasolki już z nami nie ma :no: to było wcześnie- ok 3 tydzień. i teraz nie wiem, macica się sama oczyści??? bo gin mówiła,że juz nic nie ma i żadnego zabiegu nie potrzeba
no.gif
 
sylwia noooo to mam nadzieje ze ktoś kupi :-)
asaiczek bardzo mi przykro !!!!!!!!!!! :-( wiem co czujesz :-( :-( ale co gin powiedział ??????? ze macica sama sie oczysci czy ze tam juz nic nie ma ????????????????

Roszpunka a Ty który kolor byś brała tego wózka ??????????
 
Ostatnia edycja:
asaiczek, bardzo mi przykro. W takich momentach najbardziej żal tego, że tak wcześnie się dowiedziałaś o fasolce:-( Tak jak pisałaś, byłoby łatwiej jakbyś nie wiedziała nic. Niestety czasami nie wszystko kończy się szczęśliwie. Ale dziewczyny tutaj są żywymi przykładami tego, że nie ma co tracić nadziei:tak:. Wypłacz się i zaczynaj nowe staranka! Zobaczysz, że doczekasz się upragnionej silnej fasolki!! :tak:
Nie chcę bronić twojego lekarza, bo nie wiem jak sytuacja dokładnie wyglądała, ale jeśli z fasolką coś jest nie tak, to organizm sam się jej pozbywa. Jak jest silna i zdrowa to utrzyma się. Czasem lepiej, żeby tak się stało niż żeby ratować ją i żeby coś było nie tak z dzieckiem. W zeszłym tygodniu znajoma musiała usunąć ciążę w 12 czy 13 tygodniu, bo okazało się, że dziecko jest silnie upośledzone i że ma małe szanse na przeżycie.:-(
Może to po prostu nie był twój czas... Pamiętam, że jak poszłam pierwszy raz to był tylko pęcherzyk. A za 2 tygodnie pierwsze co lekarka zapytała, to czy nie było okresu, czy krwawień od tego czasu.
Tak czy siak, niedługo owulka, więc głowa do góry i do dzieła!:tak:
 
Ostatnia edycja:
oficjalnie padam na pysk...ciężki dzień w pracy, już nawet nie wiem jak się nazywam:baffled:

nie nadaje się dziś do gadania więc do jutra kobietki!!

Piąteczka przybijam piąteczkę ;) jeszcze się nie znamy, ale już widzę jaką optymistycznie zakręconą osóbką jesteś ;p tak trzymać ;p
 
reklama
asaiczek18 współczuje. Też to przeszłam. Tulę mocno!!!! :* Ech @ dalej nie ma. Piersi pobolewają. Najbardziej sutki bolą. I jeszcze ten ząb :baffled: Teraz znieczulenie przeszło to mnie pobolewa. Ale się nie dziwie, dentysta usunął miazgę zębową. Także rewolucja straszna w tym zębie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry