Roza_
Fanka BB :)
Małami współczuję że święta w złym nastroju spędziłaś - delikatnie mówiąc. Oby z każdym dniem
było lepiej.
Karolina omg ale miałaś nieźle!!! Nie zazdroszczę sytuacji,a zachowanie męża u Twoich rodziców -
szok. Jakby mi mąż taki numer wywinął to biada mu!!!
Biedna jesteś:-( i jak tu w spokoju ciążę przejść?? Ja bym morze sobie darowała z teściową, odpoczęła bymw domu.
Co do teściowej to moja wczoraj dopięła swego i pojechaliśmy do niej bez córki- wydzwaniała non stop, nie będę tego komentować, myślałam że wybuchnę.
A chcieliśmy z mężem w domku posiedzieć.
było lepiej.Karolina omg ale miałaś nieźle!!! Nie zazdroszczę sytuacji,a zachowanie męża u Twoich rodziców -
szok. Jakby mi mąż taki numer wywinął to biada mu!!! Biedna jesteś:-( i jak tu w spokoju ciążę przejść?? Ja bym morze sobie darowała z teściową, odpoczęła bymw domu.

Co do teściowej to moja wczoraj dopięła swego i pojechaliśmy do niej bez córki- wydzwaniała non stop, nie będę tego komentować, myślałam że wybuchnę.
A chcieliśmy z mężem w domku posiedzieć.
Ostatnia edycja:
tzn przekonywala mnie zebym poraz kolejny probowala zajsc w ciaze. Kurcze zaczynam walczyc ze soba bo wczesniej zarzekalam sie ze zadnych dzieci zednej ciazy ale powoli mi przechodzi. Tyle ze maz to zdecydowanie jest przeciwny i poraz drugi to mi sie nie uda go juz przechytrzyc