K
karol_in-a
Gość
agnes- wiedziałam, że na Ciebie mogę liczyć pod względem fachowo udzielonej odpowiedzi
))
co do moich relacji z duetem mamusia- synuś to szkoda chyba dalej dyskutować, bo ja czuję jak coraz bardziej popycha mnie to w czarną rozpacz. cieszy mnie każdy dzień bez łez i uważam go za swój osobisty sukces.
mój mąż nawet nie wie, że ja do psychologa chodzę, więc jego na pewno nie wyciągnę. zresztą do psychologa chodzi padalec i średnio jak widać mu to pomaga- tylko on chodzi z nieco innych względów.
viola- a dlaczego wit B6 nie wolno w ciąży? qrcze... miło z tą wiewiórą wyszło...
co do moich relacji z duetem mamusia- synuś to szkoda chyba dalej dyskutować, bo ja czuję jak coraz bardziej popycha mnie to w czarną rozpacz. cieszy mnie każdy dzień bez łez i uważam go za swój osobisty sukces.
mój mąż nawet nie wie, że ja do psychologa chodzę, więc jego na pewno nie wyciągnę. zresztą do psychologa chodzi padalec i średnio jak widać mu to pomaga- tylko on chodzi z nieco innych względów.
viola- a dlaczego wit B6 nie wolno w ciąży? qrcze... miło z tą wiewiórą wyszło...



potem wstawie zdjęcie, po obiadku