• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Roszpunka a moze jednak lekarz sie pomyli co??????????? pokazywał CI jajeczka ?????????????????? Bo mnie to jeszcze nikt ich nie pokazał wiec wierze na słowo ;-) :sorry:
kciuki za wizytę :) &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
kochana ja tez nie mam co juz marzyć, a trzecie ?????????? hmm...... po tym moich przejsciach nie wiem kiedy i czy w ogólę bede chciała trzecie,,,, moze koło 30-stki, choć mój chłop to powiedział ze on chce miec trzecie i to w cale nie za pare lat tylko niedługo ale juz sie wkurzyłam i powiedziałam mu co o tym myslę , kurcze chce wyjść do ludzi isc do pracy za jakiś czas, na studia zaocznę a nie przy pieluchach ciągle to sie zamknął choć ja wiem co on sobie tam juz planuje, ale nie jego doczekanie, :laugh2: on strasznie kocha dzieci ale ja nie maszyna do robienia a raczej do noszenia rodzenia itd !!!!!!! :-p

Nie martw sie jak bedziecie chcieli drugie dzieciątko to przeciez jest tyle sposobów aby była ta księzniczka :) zawsze warto spróbowac :)

a co robicie w łazience ??????????
 
Witam :)

Katy, noo do kina możemy wspólnie iść:-D
polecam ten film..mocny, dobry http://www.filmweb.pl/film/Musimy+porozmawiać+o+Kevinie-2011-485802

coś mi posta zeżarło...jeszcze raz:

Małami, jak tam po fryzjerze?:cool2:

Karolina może mąż małymi kroczkami...dojzreje do rodziny i zrozumie że teraz ma dwie dziewczyny najważniejsze na świecie-żonę i córkę, trzymam kciuki :) tulę

Łosiczka hehe czyżby zakwasy...
za to jaka dotleniona jesteś ;)

Zagubiona
Welcome Home :)

Ilona cudny plan dnia!! Uwielbiam dzień lenia hiehie

Roszpunka jak będziesz miała zdjęcia Maksia to się pochwal synkiem :)
 
Ostatnia edycja:
hej szybciutko się witam z pracy:))
nie mogę się ogarnąć po tym wolnym:no:
po pracy jeszcze na zakupy się wybieramy bo coś do ubrania mamy ochotę zakupić:tak:
no a wieczorkiem jak troszkę posprzątam to do was wpadnę.
axarai to szkoda że nie możesz spać... ale może to tylko przejściowe, w końcu jeszcze trochę czasu masz:)
losiczka ja muszę gdzieś te twoje torebki podpatrzyć:))
roszpunka a ja ci tego Maksia zazdroszczę!!
ilona zawsze możecie sobie zrobić przerwę a potem po 30 kolejne dzidzi zafundować:-p
ja się czasami zastanawiam czy w ogóle jedno będziemy mieć??
hej truskaffka:)mam ten film na dysku ale jeszcze nie oglądałam, mówisz że fajny??
 
Witam się:-)

Roszpunciu kochanie dorobisz się córeczki:-) kurczę Twoje rozczarowanie to chwilowe:-) reakcja na informację od lekarza,zobaczysz będzie dobrze, powoli oswajasz się z myślą że synek?? Do tego będzie to synus mamusi:-p;-)

Losiczka to ja już zamawiam torebki u Ciebie nawet dwie:-D tylko przejrzę co mi się podoba. Mogłaby przyjść już ta @, będziesz spokojniejsza.

Sylwia gratuluję mieszkanka,nie ma to jak na swoim:-) a córa - no no prawdziwy bunt.Ja nic tobie nie podpowiem bo moje dziecko to anioł:-)

a ja dziś z lenistwa wziełam do domu przedszkolne krokiety na obiad:zawstydzona/y: lenia mam na maxa
Będę szykować się na wizytę do gina,mam lekki stres:tak:
 
wiem losiczka tylko nie mam czasu szukać bo mam inne ustawienia i mam tylko 14 stron na razie;-) ale w domu znajdę.
ja bym chciała dwójkę :tak:
 
Właśnie wróciłam ze spotkania z dyrektorami. :) Po raz kolejny wałkowaliśmy temat czy oby na pewno dam radę dotrwać do czerwca, bo wtedy sądne dni przed nami w firmie i czy ich nie zostawię, bo... Po raz kolejny tłumaczyłam, że mieszkam z teściową i nie spieszy mi się do wolnego czasu spędzanego z nią, więc jeśli zadeklarują, że mnie zawiozą na porodówkę to mogę chodzić do samego końca. Przerażenie w ich oczach było bezcenne ;) Uparli się zatem, że chociaż na urlop w lipcu mnie wyśla po tej certyfikacji, ale odradziłam, bo my teraz wszędzie z teściową chyba, że zorganizują mi dwutygodniowe szkolenie tematyczne :)))
Powiedzieli, że jestem nienormalna i ciąża rzeczywiście różnie wpływa na każdą kobietę, więc hormony muszą mi buzować. Powiedzieli też że aż boją się zapytać kiedy chcę wrócić po porodzie do pracy bo skłonna bym była im powiedzieć że po miesiącu ;)

Losiczko- jesteś najlepszejsza- dziękuję. A Wam dziewczynki w poniedziałek, bo w weekend nie zajrzę, pokażę cudo naszej Wiewióry ;)

Roszpunko- ja wiem, że jestem strasznie niewdzięczna, bo inne płaczą, że im los nie daje, że nie mogą zajść, albo utrzymać, jeszcze inne płaczą po tragicznej stracie dziecka, a ja mam to moje bulgoczące życie pod serduszkiem które jest zdrowe tylko troszkę przez mamę zestresowane i myślę tylko o sobie, bo wcale się nie cieszę. Cieszę się, ale nadal mam wrażenie, że to nie jest najlepszy czas na ciążę.

Katka- całe spotkanie powtarzałam sobie, że musze do Ciebie napisać i tak bardzo się na tym skupiłam, że zapomniałam o czym, ale piszę ;)))

Ilonko- mój mąż twierdzi, że jestem tak kapryśna (ja!!!!) w ciąży, że on się chyba na drugie nie zdecyduje ;(

Roza- a ja nie mam planów typu do czy po 30 stce, bo ja pod koniec roku kończę 30 ści, więc przed to tylko jedno zdążę, a po... to nie wiadomo ;) Ktoś mi powiedział kiedyś, że jak dzieci jest nieparzyście to się nie dogadają, bo zawsze będą jakieś niesnaski między którymiś. A w parzystej liczbie zawsze łatwiej potworzyć pary. Tylko to się tyczy chyba dzieci mniej więcej w jednym wieku, chociaż...
Mój tato ma dwie siostry, które się go wyrzekły i nie rozmawiają z nim od ponad 10 lat. Mój mąż początkowo dogadywał się z padalcem i nie mógł złapać kontaktu z siostrą, teraz ma wspólny temat z siostrą, a padalca toleruje i utrzymuje zdrowe stosunki. Moja sąsiadka miała trzy siostry i jednego brata. Ten brat oczywiście własnymi ścieżkami i total alien do dzisiaj choć już po 40stce.
Więc Kochana proponuję iść za ciosem i mieć 4rkę ;)))

I znów więcej nie pamiętam- noż...

Aaa.... zadzwoniłam do tej kwatery nad morzem... nie ma wolnego mieszkanka w terminie kiedy moglibyśmy jechać, są dwa inne więc jeden odpada bo juz mamy plany, a drugi ja mam ta certyfikację i zaproponowałam by pojechali sami we dwoje!!! :) ciekawe co mi powie... hmmmm
 
reklama
witam kochane

w koncu do was wpadłam. wczoraj miałam fatalny dzień. tak mnie głowa bolała że ledwo żyłam. noc też stracona bo ból nie odpuszczał. teraz jest lepiej ale nadal czuję głowę. masakra. powiedzcie czy paracetamol można już brać? bo jeśli jeszcze raz mnie spotka taki ból to nie wytrzymam bez tabletki. mój mąż oczywiście zabrania mi łykania ale kurcze to nie on się męczy ponad 24 h z takim bólem że po ścianach można chodzić.

dobra tyle o sobie. dzisiaj już dużo lepiej. byłam w mieście kupiłam farbę do włosów. teraz muszę wpaść gdzieś do fryzjera podciąć końcówki i zobaczymy co mi wyjdzie. może jutro uda mi się zaliczyć fryzjera to wieczorem będę farbować.

roszpunka dobrze ze jesteś. ja wiem że czułaś się rozczarowana ale zobaczysz synuś skradnie ci serducho. ja od początku czułam że będzie u nas synuś ale jak lekarz powiedział ze wygląda na chłopca to też takie ukłucie dziwne w serduszku było ze to nie córunia. teraz czekam na wtorek na usg na ostateczne potwierdzenie, ale pogodziłam się że będzie Aleksander i już czekam na mojego małego synusia

katrina widzę że twój mąż taki sam pasjonat F1 i żużla jak mój. a myslałam ze tylko ja mam w domu takiego wariata

viola ja mam takie samo zdanie na temat witamin jak ty. tak więc wole dostarczać sobie witaminki w inny sposób niekoniecznie w tabletkach

ilonka ty koło 30 trzeciego szkraba sobie zafundujesz. ja 30 kończe za kilka dni a tu dopiero pierwsze w drodze. za 2-3 lata pomyslimy o drugim i na tym kończymy. no chyba ze się trafią blixniaki bo u mnie w rodzinie obciążenie jest

wpadam za chwile znowu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry