kasia_es
Mama stereo :)
Cześć dziewczynki!
Dziama, to fajnie, że mieszkanko się szykuje. Oby wszystkie prace przebiegały bezproblemowo
!
Agnes, ależ ja Ci zazdroszczę tego domku!!! A co do wykończenia, to powolutku sobie to zrobicie, a najważniejsze, że domek stoi i dużo już macie zrobione :-):-):-)! Niecierpliwie czekam na fotki ;-)! Trzymam kciuki za udaną wizytę &&&&&.
Mnie właśnie najbardziej mnie przeraża perspektywa dłuższego leżenia w szpitalu, przecież ja szału dostanę!!! A wiecie może dziewczynki, czy w szpitalu nożna mieć ze sobą takiego małego laptopa? Bo wiem, że jak byłam u bratowej w odwiedzinach w niemieckim szpitalu, to tam sporo pacjentów miało laptopy, ale nie wiem, jak jest u nas...
Marysiu, u mnie też szaro i pochmurno, ale ja w sumie się cieszę, bo po tych 30-kilku stopniowych upałach miałam już tak dość, że teraz oddycham z ulgą! Ciekawe, jak moje bliźniaki zaczną się tak rozpychać co to będzie się działo...


Karolcia, no to teściowa poszalała! Najpierw każe Ci się oszczędzać i rezygnować z pracy, a teraz zawala Cię robotą ponad Twoje siły

! Pier... to i odpoczywaj
!
Roza_. Wczoraj leciały Kuchenne Rewolucje z Twojego miasteczka i tak od razu sobie o Tobie pomyślałam :-).
Losiczko, fajnie że jesteś, wypoczęta i zadowolona z wakacji mimo niefajnego początku! No i oczywiście baaaaardzo mocno zaciskam kciuki za ten „złoty strzał” &&&&&&&&&&&&&&&&&&
Ilonko superowy ten leżaczek
Roszpunko, z tego, co wiem, to jak wjedziesz jeszcze na pomarańczowym, to nie powinno Ci zrobić fotki. A co do liczników, to nie zawsze fajna sprawa, bo u nas jest tego mnóstwo i na niektórych skrzyżowaniach jak gaśnie 4, to masz faktycznie jeszcze 3 sekundy zielonego i śmiało możesz jechać, a na niektórych jak zgaśnie 4 to od razu wskakuje pomarańczowe
. Jakiś debil to montował! Bardzo fajny leżaczek. Ja będę musiała zakupić 2 ;-)...
Katy, a co u Ciebie??? Kiedy wyjazd do PL?
No i właśnie, gdzie reszta??? Jane, Ania, Sylwia, Malami i cała reszta...
Dla wszystkich staraczek podwójna porcja:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dziama, to fajnie, że mieszkanko się szykuje. Oby wszystkie prace przebiegały bezproblemowo
!Agnes, ależ ja Ci zazdroszczę tego domku!!! A co do wykończenia, to powolutku sobie to zrobicie, a najważniejsze, że domek stoi i dużo już macie zrobione :-):-):-)! Niecierpliwie czekam na fotki ;-)! Trzymam kciuki za udaną wizytę &&&&&.
Mnie właśnie najbardziej mnie przeraża perspektywa dłuższego leżenia w szpitalu, przecież ja szału dostanę!!! A wiecie może dziewczynki, czy w szpitalu nożna mieć ze sobą takiego małego laptopa? Bo wiem, że jak byłam u bratowej w odwiedzinach w niemieckim szpitalu, to tam sporo pacjentów miało laptopy, ale nie wiem, jak jest u nas...

Marysiu, u mnie też szaro i pochmurno, ale ja w sumie się cieszę, bo po tych 30-kilku stopniowych upałach miałam już tak dość, że teraz oddycham z ulgą! Ciekawe, jak moje bliźniaki zaczną się tak rozpychać co to będzie się działo...



Karolcia, no to teściowa poszalała! Najpierw każe Ci się oszczędzać i rezygnować z pracy, a teraz zawala Cię robotą ponad Twoje siły


! Pier... to i odpoczywaj
!Roza_. Wczoraj leciały Kuchenne Rewolucje z Twojego miasteczka i tak od razu sobie o Tobie pomyślałam :-).
Losiczko, fajnie że jesteś, wypoczęta i zadowolona z wakacji mimo niefajnego początku! No i oczywiście baaaaardzo mocno zaciskam kciuki za ten „złoty strzał” &&&&&&&&&&&&&&&&&&
Ilonko superowy ten leżaczek

Roszpunko, z tego, co wiem, to jak wjedziesz jeszcze na pomarańczowym, to nie powinno Ci zrobić fotki. A co do liczników, to nie zawsze fajna sprawa, bo u nas jest tego mnóstwo i na niektórych skrzyżowaniach jak gaśnie 4, to masz faktycznie jeszcze 3 sekundy zielonego i śmiało możesz jechać, a na niektórych jak zgaśnie 4 to od razu wskakuje pomarańczowe
. Jakiś debil to montował! Bardzo fajny leżaczek. Ja będę musiała zakupić 2 ;-)...Katy, a co u Ciebie??? Kiedy wyjazd do PL?
No i właśnie, gdzie reszta??? Jane, Ania, Sylwia, Malami i cała reszta...
Dla wszystkich staraczek podwójna porcja:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
pranko sie suszy na ogrodku mam nadzieje ze nie bedzie padac
najwazniejsze ze dochodzisz juz pomalutku do siebie. Zdroweczka wielkiego dla Ciebie a dla malego buziaczek :-)
Pameli, kuzynki narzeczony poszedł popływać, i nie wrócił, a we wrześniu slub miał być:-(