• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Hej kobiety:-)

Roszpunko sama możesz wybrać szpital, ale to już wiesz:-), tak jak większość też zrezygnowałabym z wizyty:tak:

Ilonka no to prawdziwy aniołek z Pawełka:-D:-D to dobrze:-)

Lori
a ty kotka masz jakiejś konkretnej rasy??? ja chciałam wziąć zwykłego dachowca do domu od koleżanki ale zrezygnowałam:-(
 
reklama
To i Ja życzę udanej niedzieli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)
losiczka tylko wróc z tego świata :-D :laugh2:

U mnie szpital...............Jaś chory , Piotr chory i Ja tez.............:szok: tzn mnie brało w nocy......... na razie jest OK ale nie wiem co to bedzie dalej ..........:-( matko kochana co dojna mućka moze brać na przeziębienie ???????????????????????????
 
Zagubiona,Roszpunka - niestety wydaje mi sie że szpital ma obowiązek przyjąć jak jest rozpoczęta akcja porodowa, z doświadczenia wiem że jak nic się nie dzieje to odeślą do domu. Chyba obcy lekarz nie podejmie decyzji o wywoływaniu jeśli nic złego się nie dzieje tylko powie że trzeba się skonsultować ze swoim lekarzem i skierowaniem do wywołania, dla tego najlepiej zadzwonić do szpitala i się dopytać bo może będą ludzcy lekarze i zostawią na oddziale. Za moich czasów pamiętam że problem polegał na braku miejsc w szpitalach i dla tego bez akcji nikogo się w szpitalu nie trzymano bo łóżka sa potrzebne. Nie pamiętam jak to jest, ale chyba dopiero po 2 tygodniach od terminu muszą przyjąć żeby mieć kontrolę i wywołują wtedy.

ViolaPop - mam kocurka rasy snowshoe ;)

Roza
- ja kiedyś miałam dachowce, a moja siostra ma rasowego i jest różnica w charakterze. Rasowego kota łatwiej ułożyć i jest taki no bardziej wychowany już w genach.

Ilona - hmm jak karmisz to chyba możesz ten sam syrop co kobieta w ciąży. Herbatka z cytryną i miodem odpada bo uczula. Chleb z czosnkiem raczej tez nie bo dziecko nie bedzie chciało ssać mleka tak smao jak bys sie najadła cebuli. Pamietaj tylko że nawet jak jestes chora to nadal możesz karmić to wtedy dziecko będzie łapało odporność. Zrób sobie może jakąs inhalacje. Wygrzej się w wannie, zawin gardło szalikiem. W aptece może Ci doradzą jakieś krople ale nie wiem czy są dla karmiących.

Losiczka - u nad kompletnie nie ma pogody, ale właśnie dzwoniła mama z zaproszeniem na serniczek jak już bedziemy po obiedzie. Puki siedze sama w domu z Matim i kotem bo szanowny małżonek pojechał do pracy :confused2:



no to zauważyłam już jedną prawidłowość .... kot robi wszystkim pobudkę o 05:00 rano :rofl2:



moja temperatura nadal na tym samym poziomie :( ... daje sobie jeszcze 2 dni i jak nie pójdzie ani troszkę w górę to oznacza że znowu się nie udało :( .... daje sobie jeszcze te ostatnie dni bo nie wiem dokładnie kiedy miałam owulację. No ale nie wygląda to za dobrze.
 
Dzięki kobitki :-) coś bedę musiała wymyśleć jakby sie przyplątało i do mnie coś no cytryna odpada i ogólnie własnie te domowe sposoby czyli cebula czosnek itd jedynie chyba miód zostaje z mlekiem i masłem :sorry: ....... teraz najważniejsze aby |Jaśkowi szybko zlikwidować kaszel bo tylko kaszel ma........ na razie robię mu inhalację z Berodualem wiec mam nadzieje ze bedzie OK !!!!!!!!!!!!!
Lori a nie zepsuł Ci sie termometr??????????? :rofl2:

hmmmmm czytam ze miodu tez raczej nie mozna.....ze jest silnym alergenem :eek:
 
Ostatnia edycja:
Ilonka no faktycznie z tym miodem - kurka ale się zapomina wiele rzeczy,mamnadzieję sobie przypomnieć tylko kiedy to będzie:-(????

Lori właśnie dlatego zrezygnowałam:tak:, żebym miała pewność że będzie "normalny" to wziełabym bez zastanowienia. Miałam dwa dachowce i pierwszy był super - łagodny, ułożony, na kolanach lubił posiedzieć, ten drugi to oszołom pazurami na wierzchu i od tego czasu już nie zdecydowałam się - a lubię bardzo koty.

To jaka to rasa??? zdradzisz??:-)

A temp może jeszcze pójdzie w górę:-) ciekawe co u mnie w tym cyklu będzie się dziać, pewnie znowu nic...
 
reklama
Roza - ja juz w poście wyżej napisałam że to rasa snowshoe ;) ... no właśnie jeśli chodzi o dachowce to nigdy nie wiadomo na jakiego kota się trafi a jak rasowy z hodowli to powinien charakter odpowiadać wzorcowi, wtedy to już kto co lubi. Wiadomo każdy kot jest inny, ale z góry wiemy że Brytyjczyk czy Pers po tapetach do sufitu raczej latać nie będzie ;)

Ilona - niestety termometr nie jest popsuty bo jak jestem przed owu to mam 36,0 / 36,1 , po owu od 36,2 do 36,4 i nic wyżej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry