• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Ilonka miodu cytryny i za dużo mleka też nie można. Na gardło na pewno można tantum verde ja ostatnio miałam w tabletkach przeszło w ciągu 1 dnia. Najlepiej iśc do lekarza,jakbys miała stan podgorączkowy.

Lori a ile daliście za tego kotka i gdzie kupiliście? Nam jak pamiętacie kotek zdechł jak byłam w ciązy i teraz myślimy nad kotkiem tylko myślimy o rasie,podobają nam się main cony lub norwegi ale to są duże koty, fajne są brytyjczyki:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
ViolaPop - ja szukałam rasy która nada się do domu z dziećmi, długowłose odpadły ze względu na sierść bo nawet jak będziesz sprzątać na bieżąco to ta sierść będzie cały czas a nie chciałabym żeby dzieci zjadały z podłogi kłaki. Już nie wspomne o tym że trzeba je dużo czesać bo się skołtunią. Namiar na hodowlę z której mam kotka wyślę Ci zaraz na priwa :) .... moja siostra ma teraz Brytyjczyka i kotek też jest fajny :)
 
Ostatnia edycja:
Hallo Kochane!
Ilonka, noż cholercia, karmiąca mama ma tak samo przerąbane jak mama w ciąży, tego nie można i tamtego:szok:
Lori śliczny kotuś!
Viola norweski i main cony są faktycznie duże, i ciężko trafić na zawodnika przytulaśnego, raczej chadzają własnymi drogami. Z takich większych fajne są syberyjskie, ja miałam takiego Zobacz załącznik 490252, bardzo przytulaśna była, i reagowała na swoje imię jak psiak:laugh2:, i aportowała zabawki, jedyny minus to był taki, że gadatliwa była bardziej ode mnie:rofl2: A i są to koty dobre dla alergików!
Miałam też liliową Brytyjkę, ona była kupiona jako kotka hodowlana, ale niestety była chora. Strasznie miłe są te koty, i strasznie kłaczą:szok: Jeżeli ktoś chciałby Brytyjczyka to może sobie poczytać tu Koty brytyjskie: hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL jest to moim zdaniem najlepsza domowa hodowla tych kotów! Można tu zamawiać kotki, trochę się na nie czeka, ale warto, mają też forum:happy:
My dziś na basen się wybieramy, Kacuś sobie pozjeżdża, a ja się chociaż pochlapie, bo pływać to się boję, co by mi się jakieś świństwo nie przyplątało!
Miłej niedzieli Niewiasty!!!!
 
Axarai - o kurcze a ty już prawie na wylocie :cool2: ... jak sobie pomyśle że sie wszystkie razem starałyśmy, wy już na wylocie a ja nadal nic i nawet się nie zapowiada :-( ... ta stronka jest świetna, ja robiłam wyprawkę dla młodego na podstawie tej strony :)
 
Dzień dobry
co do kotów to powiem swoją opinię to nie prawda że koty rasowe są bardziej ułożone niż dachowce mam doświadczenie z obojga typami nam trafił się pers który niszczył wszystko w koło i był bardzo agresywny w stosunku do dzieci chociaż żadne mu krzywdy nie zrobiło :( rzucał im się do oczu z pazurami znienacka :szok:ja całe swoje życie wychowywałam się z dachowcami teraz też mam dwa dachowce i nie mam żadnych kłopotów z nimi a to już chyba z 15 mój kot (mieszkałam na wsi mielismy ich sporo:tak:)
tak ze to zależy od charakteru i wychowania bardziej tak samo jest z psami kundel jest bardziej wierny niż rasowy kolejny przykład moja babcia miała pekińczyka i została przez niego pogryziona kilkanaście razy nie mówię o sobie gdzie jako małe dziecko byłam ciagle atakowana i gryziona w brzuch a mieszanieć zawsze grzeczny i ułożony i to nie jeden.

sorki rozpisałam sie Miłej niedzieli życzę
 
Aneczko oczywiście, że dachowce są równie cudne, wszystko zależy od charakteru, jak u ludzi:-) Niby mówią, że można przewidzieć charakter danej rasy, tak jak u psów, ale od wychowania zależy najwięcej!
Lori no już czas na Ciebie, czas! Trzymam kciuki, żeby następny domownik się pojawił w domku, tym razem niemowlaczek!!!!!
 
Witam niedzielnie dziewczynki :-)

ilonko zdrówka życzę:-)

Co do kotów, to ja jestem zdania,że nigdy nie wiesz na co trafisz... U mnie w domu same dachowce i tak: kotka , którą miałam jak w domu jeszcze mieszkałam, to diabeł wcielony.... Ale znałam jej matkę i też była dziwna... Kotka mojej siostry bardzo grzeczna, ale gaduła z niej straszna... Natosmiat bardzo mądra... Jak wpadają do nich znajomi z dziećmi, to ona wie,że nie może atakować, ale wie też,że dzieci się do niej garną,więc ucieka w niedostępne miejsce dla nich:-) A nawet jak się zdarzy,że jakiemuś się uda do niej podejść, to ostrzega łapą, ale bez pazurków, tylko pacnie,żeby dać jej spokój... Moja kotka, którą mam aktualnie jest bardzo przywiązana do nas, ale nie lubi jak ktoś obcy sie do niej zbliża... Potrafi ugryźć, ale raczej jak się bawi bywa agresywna... ALe to przez mojego m, bo bawi się z nią gołą ręką i teraz na niego krzyczę, że ma się zabawkami bawić :-) Także co kot to obyczaj... Znałam persa, który był agresywny i strach było do niego podejść... Moja druga siostra chce teraz wziąć rosyjskiego, bo znajomi mają i tamten jest bardzo łagodny... Zobaczymy co jej się trafi :-)
 
reklama
zgadzam sie z tym że koty to indywidualiści i każdy jest inny, ale mimo wszystko uważam że kupując kota rasowego z rodowodem z konkretnej hodowli to na 90% wiesz co kupujesz. Jeśli znasz 4 pokolenia wstecz i rodzice nie byli agresywni to twój kot również nie powinien być bo nie ma tego genu. Hodowle też są różne i są też pseudohodowle więc to jest istotna kwestia gdzie się kotka nabywa i czy pers faktycznie był persem ;) ... druga rzecz że każda rasa jest troche inna i dla tego kazdy wybiera kota jaki mu odpowiada. Niektóre koty są bardziej rodzinne inne mniej, ktoś woli grubego leniucha a inny zwinnego, energicznego kota.


no ale tak z innej beczki to muszę się pochwalić że Mati po wakacjach przywiózł umiejętność mycia zębów szczoteczką elektryczną. Załapał od starszego kuzyna bo zawsze się bał :-):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry