Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Miałam zapytać o wrażenia Ale już się doczytałam. Ja mam termin na 30 marzec więc jeszcze troszkę. Moja gin tam pracuję więc mam w planach tam rodzić.Tak ja rodzilam 9 dni temu
Witam
jurczux rodziłam córki właśnie na Kraśnickich a teraz synka w Świdniku i z obu tych szpitali polecam ten w Świdniku
Na porodówce w Świdniku są trzy osobne sale po remoncie, na Kraśnickich rodzące były oddzielone od siebie kotaramina oddziale po porodowym są sale dwuosobowe (część po remoncie i mi się akurat taka trafiła) a na Kraśnickich sale od dwuosobowych po nawet pięcioosobowe...miałam przyjemność leżeć i w takiej i w takiej..
Chomik po porodzie leżałam w szpitalu z młodym jeszcze 5 dni ale z tego względu że młody dostawał kroplówki wzmacniające a tak to się leży max 3-4 dni i do domciu
Jednoosobowe sale są na oddziale patologii na szczęście ja trafiłam do dwuosobowej...lubię towarzysko i miałam to szczęście że wszystkie moje współlokatorki to fajne kobitki były...w jedno osobowej sali to można posiedzieć dzień dwa ale nie miesiąc czy dłużej....
Na oddziale noworodkowym też byłam w sali dwuosobowej ale niestety dziewczyna do której trafiłam 7.09 na drugi dzień dostała wypis i aż do 12.09 byłam sama na sali...jak dla mnie żadna przyjemność...
Grama chętnie bym się skusiła na te staniki gdyby nie to że mój rozmiar stanika to raptem 80B
Anjouek ja mam same pozytywne doświadczenia jeśli chodzi o szpital w Świdniku...fakt faktem swoje wyleżałam bo prawie dwa miesiące na oddziale patologii ale dzięki temu miałam okazję poznać cały personel jak również on mnie więc nie stałam się kolejną "bezimienną" rodzącą
Położne które pracują na oddziale patologii (super kobitki ) mają również dyżury na porodówce więc byłam świadoma trafiając po 4.00 na trakt porodowy w czyje ręce będę musiała powierzyć swój los
czujemy się coraz lepiej chociaż u mnie jeszcze dużo czasu opłynie zanim do końca dojdę do siebie po tym porodzie...
Poród najgorszy ze wszystkich trzech jakie przeżyłam ale nie jest to wina personelu który się mną zajmował (nawet mój prowadzący się zjawił i zastępczyni ordynatora) ale komplikacji jakie nastąpiły...
Tak jak napisałam, aby nie podchodził do przypadku rutynowo. Lekarze są różni jak i ludzie.Witamy [emoji5]
A jakie wymagania masz co do gin?
Napisałam Ci w wiadomościTak jak napisałam, aby nie podchodził do przypadku rutynowo. Lekarze są różni jak i ludzie.Polecisz kogoś? może swojego?
podobno wlasnie jest "wysyp" rodzacych. w szkole rodzenia to samo mi mowili o odsylaniu poza Lublin. w Lubartowie podobno jest genijanie odremontowana porodowka i warunki luxusowe jakby co. ale jak ktos ma wiecej niz 3 cm rozwarcia to juz nie odesla wiec to tez jakas metoda jest...Dziewczyny które teraz rodziły: jak było z miejscami? Dużo kobit rodzących? Mi położna dziś powiedziała, że w weekend była masakra i tych rodzących których jeszcze nie musieli przyjąć odsyłali do Puław czy Lubartowa, bo w ogóle nie było miejsc w lubelskich szpitalach czy Świdniku...
chetnie ci polece ale znam conajmnie 6 bardzo dobrych i nierutynowych. natomiast kazdy z nich specjalizuje sie w nieco innych problemach. jesli chcesz mojej rady to napisz na priv jaki mniej wiecej masz problem. no i kwestia czy mozesz sobie pozwolic na leczenie prywatnie bo w zasadzie na nfz to nie mam ci kogo polecic. ci na prawde dobrzy to nawet w luxmedzie na abonament nie chca przyjmowac bo tylu maja pacjentow na pelnoplatnw wizyty...Tak jak napisałam, aby nie podchodził do przypadku rutynowo. Lekarze są różni jak i ludzie.Polecisz kogoś? może swojego?