reklama

Przytulanko sierpnióweczek

reklama
he he mój ma to po tygodniu to już zły chodzi więc staram się częściej... ale u nas najdłuższa przerwa to na połóg 6 tyg i gdyby było dłużej to by mnie chyba na trawniku zbałamucił :P
ale i tak to nie to samo co przed porodami :)))
 
koralowa nie ma czego współczuć, mi to wcale nie przeszkadza;-) a do lekarza, zawsze jeżdżę z Małym ale i z M:tak:

No ja do urologa zabieralam malego a tam opiekowala sie nim rejestratorka. No ale ilez mozna malego zabierac ze soba. U nas zabieranie meza i malego nie wchodzi w gre. Maz z pracy wraca ok 19-20, wychodzi o 6. I tak od pn do sob. Takze sila rzeczy musze malego zabierac ze soba. A z nikim nie mam go jak zostawic. :/

Co do tego wspolczucia to mialam na msyli problemy jakie odczuwaja dziewczyny. Ciagniecia, itp. ;) U mnie tego nie ma. Zreszta na pozycie obecnie nie mam co narzekac... ;)
 
a ja myślałam, że to rzadko :P muszę mojemu małżonowi powiedzieć, żeby mi tu nie narzekał :P

na początku bałam się, że nigdy nie będzie normalnie. tak jak koralowa pisze, na początku ciągnęło i bolało, ale kupiłam globulki z kwasem hialuronowym i jest ok.
 
reklama
w aptece babeczka poleciła feminella hylosoft ;) kosztowały cos ok 20 zł chyba, juz nie pamietam dokładnie
Używałam tych globulek, po tym jak ktoś je tutaj polecił. Niestety, mnie nic nie pomogły. Ponoć gin może jeszcze coś konkretnego na recepte zapisać, ale ja już nie będę brała. Niedługo odstawiam karmienie piersią, to nawilżenie powinno wrócić do normy. Mam nadzieję, że libido również :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry