Muszę sobie zrobić listę tego czego jeszcze potrzebuję z takich rzeczy, które muszą być w domu już pierwszego dnia dla maluszka. Jakoś tak nie umiem się ogarnąć z tą wyprawką. Na początku tak ładnie szło a teraz kiedy już jest większość rzeczy to jakoś nie umiem oddzielić sobie tych, które muszę kupić na już, a które można dokupić później i co tak naprawdę jest mi jeszcze potrzebne. Nie umiem opanować tych zakupów. 

:-) no i oczywiście nie mogłam się powstrzymać, żeby tam nie wejść:-);-)






wszystkie wydaja mi sie takie oklepane