R
rojku
Gość
Nastazja też mi sie podobały te Chicco, ale miałam dostac krzesełko na chrzciny i miałam sobie wybrać, więc głupio mi było wymyslić takie za taką cenę. Teraz jak patrzę na to, co dostałam, to owszem, może pod względem designu jest gorzej, ale jakościowo nie mogę się przyczepić. Wiekszość mechanizmów jest taka sama. Więc teraz jakbym miała sama kupować, to chyba bym wybrała znów takie ponad połowe tańsze od Chicco
a za resztę kupiła jakiś fajny pchacz 

nie dokupowałam materacyka, używane jest sporadycznie u mamy i na wyjazdach więc zawsze kładę koc i to tyle, Zu nie płakała że jej nie wygodnie a mowy o materacy nie było bo jak to wszystko w samochodzie zmieścić przecież to niby mała wersja turystyczna, no chyba że dzieciaki miały by tam spać dłużej i macie gdzie to wszystko zmieścić ja w każym razie ja zawsze z miejscem na bagarze mam problem więc nawet głowy sobie tym nie zaprzątałam