reklama

Robimy zakupy dla maluszka

Nastazja też mi sie podobały te Chicco, ale miałam dostac krzesełko na chrzciny i miałam sobie wybrać, więc głupio mi było wymyslić takie za taką cenę. Teraz jak patrzę na to, co dostałam, to owszem, może pod względem designu jest gorzej, ale jakościowo nie mogę się przyczepić. Wiekszość mechanizmów jest taka sama. Więc teraz jakbym miała sama kupować, to chyba bym wybrała znów takie ponad połowe tańsze od Chicco :) a za resztę kupiła jakiś fajny pchacz :P
 
reklama
Nastazja ja mam krzeselko baby ono z zyrafka i jestem mega zadowolona ma wszystko co dzidziusiowi potrzeba. Koszt ok 250zł.

Milva fajne nosidlo ale cena powala,no i nie wiadomo czy sie sprawdzi,tzn. dziecko polubi.Najlepiej pozyczyc i zobaczyc pozniej czy pasuje.
 
mła ja raczej z tych wyrodnych matek:tak::-D nie dokupowałam materacyka, używane jest sporadycznie u mamy i na wyjazdach więc zawsze kładę koc i to tyle, Zu nie płakała że jej nie wygodnie a mowy o materacy nie było bo jak to wszystko w samochodzie zmieścić przecież to niby mała wersja turystyczna, no chyba że dzieciaki miały by tam spać dłużej i macie gdzie to wszystko zmieścić ja w każym razie ja zawsze z miejscem na bagarze mam problem więc nawet głowy sobie tym nie zaprzątałam
 
Dlatego ja dokupilam materac z gąbki,jest na tyle "plastyczny" ze zwijam lub składam go i jakos sie mieści w aucie bez większego problemu.
Nastazja ja tez zastanawiam sie nad tym krzeselkiem lub baby bjorn. W końcu becikowe na cos sie przyda :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry