• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Też miałam tych ciuchów i butów od groma....i wszystko jesienią postawiłam
obok kontenera :) No ale na pewno coś się znajdzie....
Dla bliźniaczek w tym układzie butów i ubrań mieć raczej nie będę, ale ta trzecia przynajmniej
skorzysta ;)) A jakiej płci będą te nienarodzone? Wiadomo już?
 
Tak, chłopaki będą:)
Buty dla dziewczyn ja daję przeważnie, obie dostały zimowe + płaszcze/kurtki i ubrania jakieś.
 
ajaj jak ja żałuję - tyle miałam nieużywanych i fajnych sportowych :(((((((((

no ale sporo zostawiłam jednak i dziś/jutro przejrzymy z Olą :cool2: rozmiar 36-38-40

a dla dzidziusiów to mam tylko ciuszki, których jeszcze nie rozdałam, część zostawię sobie na wszelki wypadek :-p
jak będę robić zakupy w hipermarkecie to pomyślę jeszcze
 
Ostatnia edycja:
Kocie:)
Ja też kiedyś wywalałam a teraz nic. Oddaję bo tak lepiej ale sprawdzam komu...Teraz sprawdzam.

Pamiętacie dziewczynę o której było głośno w zeszłym roku?
Mama Oliwierka.
W tv pokazywali, że chciała dziecko oddać, że ogłoszenie nakleiła, z biedy.

Pomogliśmy jej na początek, dostała mnóstwo darów i pieniędzy. Co z tego? Jak załatwiłam jej pracę to nie chciała, prosiłam aby przyszła zrobić badania na nasz koszt olała...a z pieniędzy kupiła dziecku nowy wózek...nadmienię, że miała już dwa w domu.

Nie wspomnę, że wyprosiłam różne instytucje o pomoc dla niej....sklepy,apteki...
 
Kocie tak, ale wiesz...ufa się ludziom. Ja z nią rozmawiałam...koleżanka dała dla niej 3 wielkie torby markowych rzeczy...
Zanosiłam jej jedzenie dla malucha, żel na ząbkowanie... a ona raz nowy wózek, buty 3 pary na wejście...
Szkoda mi jej ale więcej nie pomogę bo chciałam jej pomóc bardziej przyszłościowo to mnie olała...a praca najbardziej by jej pomogła.
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry