• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Jos spaliście od 13 do 16.30??? :szok: To ja się chowam pod kołdrę, bo nie śpię już od 2 w nocy.. Ojejejejej....

Made czasem o adres trzeba kogoś pomolestować :-p Myśl jak tu temat ugryźć :-p Jak do jutra nie da rady to z rana pomogę pomolestować Wiolkę :-p Może znowu Marley będzie na tapecie :-p
 
Bogusiu Jesteś WIELKA :*


Liluś - a ja już pomolestowałam taką jedną sympatyczną o niezwykłej urodzie
i przecudnym charakterze :-p i mam adres i mam też telefon :-) lala la la la la


poczku - a już myślałam, że koniec tych Twoich cierpień....ech.....
Buziam Cię, mimo, że Ty mnie mało :-p:-D:-D


Józefinko - Kochana, a weź tym wszystkim rzuć i podaruj kilka godzin szczęścia :-)))


A KUOTEK jeszcze przyjdzie...? :eek:
 
Ostatnia edycja:
dobra poddaje sie nadrabiam i konca nie widac :)))

z tego co pamietam

Karolina super wloski i slicznie ci w tym kolorku :)))

Zizi widze beta tez pozytywna :))) ciesze sie bardzo !!!

no i reszty nie pamietam hehe

aha cos wiem , ze za czwartek trzeba trzymac mocno &&&&&&&&&&&&&&& wiec trzymam :)


u nas ok , maly daje niezle czadu :)
pelza , turla sie , wszystko musi zlapac , dotknac itd.
ogolnie mamy wesolo hehe
koopy nadal rano sa i nas budza to z gorszych wiesci hehe , ale pozniej dosypiamy sobie wiec jest ok :)

ja zaczelam cwiczyc , wlasnie skonczylam serie :)

i kurcze musze sie wam pochwalic , bo jest czym zwazywszy , ze diety nie mam , zre jak swinka i do tego te slodycze wrrr
w kazdym razie przed ciaza zaczynalam cwiczyc i pomierzylam sie :) znalazlam dzisiaj te zapiski jak mierzylam sie znowu ( wole tak niz wage , bo dla mnie kg nie sa wazne :) ) no i jaki szok przezylam pozytywny rzecz jasna :)))) wszedzie mam mniej niz przed ciaza !! po 4 cm :-D no normalnie nie moglam sie napatrzec na te cyferki ehe
no to sie nachwalilam :) a teraz moge isc na kolacje :)
 
made kochana!
ja cie bardzo buziam! tylko wiesz... miedzy przytulaniem w lazience a probowaniem zrobienia czegokolwiek zapominam Ci czasem powiedziec, ze buziam :)

a pan domu, ojciec rodziny, maz jedyny zadecydowal, ze jedziemy w sobote pod lozanne do duzego sklepu ze sprzetami dzieciowymi, bo trzeba zaczac macac i ogladac. i troche jestem w szoku, bo niby tez uwazam, ze trzeba zaczac ale chyba dopoki brzuch mi nie wyrosnie i moj zuch mnie nie kopnie, nie uwierze w te sytuacje.
i znalazlam w polsce wozek chicco, ktory mi sie podoba i wcale nie jest na tyle tanszy, zeby kombinowac - 300 czy 400 zl mniej. przesylka kosztowalaby pewnie tyle lub wiecej a podroz samochodem do pl jest watpliwa... myslenia ciag dalszy :)



aaaa czy ktoras z kolezanek francuskojezycznych/zamieszkalych w kraju frankofonskim moze mi powiedziec jak po francusku sa wyjmowane szczebelki w lozeczku? nie chodzi mi o zdejmowany bok lozeczka tylko wyjmowane 2-3 szczebelki. z gory dzieki!!!
 
e przepraszam... czy ja mogę wylać smutek??? tak??? (hmmm ciekawy monolog) no to wylewam...smutno mi, bo... Bo mi smutno.. :((( tak bez powodu, a może z powodem?!? no i weź się dogadaj jak człowiek z człowiekiem ://smutno mi, pewnie jutro to przeczytacie i dobre słowo każda z Was powie... ale mnie teraz jest źle, żadna z Was mnie nie przytuli... Ale to nawet tutaj w tym mieście ciemnoty nikt by mnie teraz nie przytulił, bo nie ma komu, taka jestem okropna... Niby fajna, czasem nawet błysnę yntelygencją, ale taka rozbabrana, czasem leniwa, mało rozgarnięta... No mam co sama wyhodowałam, na własnej krwawicy, sama sobie :-( nic, spać idę... przepraszam Was, bardzo przepraszam, mam nadzieję, że nie powtórzy się.... idę Zenu poszukać, albo niech Zen odszuka mnie :((((
 
Bogusiu......cudowna istoto.......to, co napisałaś świadczy o tym jak wspaniałym i wrażliwym człowiekiem jesteś! Niestety i takie chwile należą do naszego życia, naszego człowieczeństwa...i może trudno Ci teraz w to uwierzyć, ale dzięki takim chwilom możemy potem być radośni i szczęśliwi...możemy zobaczyć życzliwych ludzi wokół nas...możemy zresetować.......choć o smutku pisałaś, to ujęłaś to tak pięknie - mam wrażenie, że cudowny wiersz przeczytałam....dziękuję Ci za Twój smutek, za Twoją radość, za Twój ZEN, za Twoje słońce - bo dzięki Tobie bardzo się dziś cieszę, że jestem człowiekiem i że Cię znam! I mam nadzieję, że dziś Ci troszkę lepiej! NAPISZ KONIECZNIE!

Made
kochana to się spóźniłam...a liczyłam na to, że mi Marleya zaśpiewasz...:-p
 
Dzień dobry :))


Bogusiu - każda z nas jest czasem z czasem, a czasem przeciw czasowi....
Życie to nie równina Kochana ;) Mam nadzieję, że ZEN Cię odnalazł, a jeśli nie,
to poszukam go z Tobą. Całuję Cię Żuczku Kochany :)))


Liluś - jesztesz bardżo piekna.....zaszpiewam Czi Marleya...Kuram Cie :-):-):-))))
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry