reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Mam szpital w domu. Myślałam, że ze mną źle ale mojego ślubnego rozłożyło tak, że chodzić nie może.
 
reklama
Bogusia.... Ech Ty... :sorry: Dało się wczoraj wyczuć, że Ci gorzej.... Ja już chyba nie potrafię tak czule i ciepło pocieszać - od tego są lepsiejsze koleżanki na forum ;-):tak: Ale ściskam Cię mocno!!!
 
Karola duuuuuużo zdrowia dla Waszej rodzinki :tak:

Kocurku eee trzeba było kopnąć w doopkę, a nie żałować :-p:sorry: a Ty sobie zasług swoich nie odbieraj kobieto puchu, nie taki marny!!!! :happy::rofl2:
 
czesc
posiedze w krzaczkach ok? wszystko ok u mnie.
Bogusiu jestes wielka, kochana i slodka , tulam mocno i chetnie bym sobie jeszcze kiedys pogadala z twoim pieknym glosikiem, choc nie ukrywam ze zawstydzona bylam wczoraj.
Made:-*
a zreszta co mi tam dla wszystkich wielki :-*
 
dobry;)))

Boogie-mnie też czasami dopada taka nostalgia...choć niby mam do kogo się przytulić i w ogóle-widocznie tak jest już w życiu że czasami jest fajnie, oki a czasami człowiekowi źle ze sobą samym...

mała właśnie przysnęła...mam chwilkę dla siebie, na powieszenie prania i herbatkę z koleżankami;)))

dzisiaj mój dzień sądny...ale o tym później;PP
 
reklama
Witam się z kawką nr 3!...

U mnie już jakby lepiej, w każdym razie nie tak źle jak wczoraj i przedwczoraj.
Moja córunia mnie zaskoczyła dziś w nocy! :szok::happy: Zasnęła o 19, potem nie obudziła się o 23.30, tylko o 0.30, no, a potem dopiero o 5!!! :-) Mam nadzieje, że powoli przestawia się na 1 karmienie w nocy! :-)

Co u Was?
Musze położyć mojego robaczka i wówczas zasiąde do nadrabiania.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry