Paula85 właśnie mama napisała mi eska co się stało...bardzo mi przykro ,bardzo,sama mam jeszcze świeże rany:-
-
-(.wiem,ze to marne pocieszenie,ale dobrze,że trafiłaś na dobrego lekarza i ,że obyło się bez łyżeczkowania,chociaż boli na pewno tak samo:-(.ja leżałam w szpitalu i to jeszcze bardziej potęgowało całą tą sytuację....tulę Cię mocno i ściskam!!!!będzie dobrze,zobaczysz




.chociaż nic wielkiego ode mnie nie chce,tylko pobawić się piłeczką.nie mogę