kochane przekazcie prosze ode mnie najwieksze mozliwe buziaki i usciski dla Rureczki i wyczochrac ja de mnie prosze nalezycie! ze tez ciagle cos sie musi dziac. ktory to u niej tc?
a z ciekawosci mam pytanie a'propos jej sytuacji... skoro wod ubywa, to po co test na wody? skoro jest ich coraz mniej to gdzies z nikaja i chyba juz nie wazne gdzie ale wazne, ze ich nie ma. czy zle kombinuje?
fajny. jak chicco move czy jakos tak, tez sie caly obraca we wszystkie strony ale nie ma pod wozkiem przestrzeni zadnej do przechowywania czegokolwiek.
ja chyba nigdy wozka nie kupie. zaden nie spelnia moich WSZYSTKICH oczekiwan

M bedzie musial podjac decyzje.
a teraz
Karola opieprz! Gdybym byla szefem/menadzerem tego salony fryzjerskiego to bym Cie wysmiala i wygonila. Przychodzi laska z juz zniszczonymi wlosami (bo jak moga nie byc zniszczone po tak czestych farbowaniach) i chce farbowac dalej... ryzyko spalenia rosnie z nalozeniem kazdej farby. Juz nic z tym nie rob, b sie w ogole wlosow pozbawisz. I olej juz ten salon, nie rob dymu, wez troche winy na siebie i nie rob klopotow wspolwinnej fryzjerce (bo co to da?). Kup sobie dobry szampon, odzywke i maske do wlosow. Uzywaj codziennie, kup skrzyp, wiesiolek i inne. Przestan na rok farbowac i odzyskasz wlosy. wrrr






kazde kolejne farbowanie grozi lysizna

nie bylabym pokiem gdybym cie nie ochrzanila.
buzi na zlagodzenie ;-)
przeczytalam wszystko, co napisalyscie od wtorku i poddaje sie chyba z komentowaniem, bo na pewno cos pokrece.
kotu tylko powiem, ze na mnie gmo nie robi wrazenia. wystarczy, ze pomysle czym oddycham jak ide ulica (dobrze, ze w tym miescie przynajmniej trolejbusow jest duzo a i autobusy coraz bardziej wymieniaja na elektryczne).
no i tak...
ja sie jednak bede upierac, ze to, co czuje to przemieszczajaca/y sie Zosia/Pan. Bo nic takiego wczesneij sie nie dzialo. Kopnac mocno to raczej jeszcze dlugo nie kopnie, bo matka musi najpierw sie do jedzenia w pelni przekonac. Teraz bardziej picie niz jedzenie jest na fali. Po kilku dniach energii niesamowitej od wczoraj padam, nie mam sily na nic i sie blogo lenie.
a ponizej brzuchol. jakos nie widac na tym zdjeciu ogromu sytuacji

poprosze chyba wieczorem m, zeby mi zrobil porzadne zdjecie.
i prosze o szacunek dla moich pieknych pizamowych gaci
Zobacz załącznik 455604