reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Jesteśmy po szczepieniu. Jakby kto pytał, poszło OK. Mia się strasznie popłakała, ale tylko troszkę. Mamusia utuliła i już było dobrze! Teraz śpi moja kochana malutka.
W ogóle to nie mogę uwierzyć, ze moje maleństwo, które DOPIERO urodziłam, ma już 6 miesięcy!!! :szok::tak:

Rurko i mężu Rurki - prześliczna ta Wasza kruszynka! Wielkie gratulacje! :happy2:

No, przynajmniej jedna tranem poi dziecko! Carolineee - popieram, bardzo dobrze! :happy2:
 
Kout na szczęście zwykłe jedzonko im starcza..tylko w jakich ilościach???;))) MAi ulubione słowo to 'ama' 'jeść"-dziś rano ubierałam ją w pokoju a mój tata w kuchni obok puknął ugotowanym jajkiem w stół-by je potem obrać-a Maja nie widząc co dziadek robi spytała mnie "ama???" wymiękłam;)))
 
MARY ukochania dla Mii.... aaajjjjjj jak ja nie lubię szczepień maluszków :sorry2::baffled::sorry2: Tran powiadasz....? Lekarz nam w kapsułkach (takich do wyciskania) coś przepisał, ale kuot jak to kuot zignorował, na cenę popaczywszy :eek:

PAULA hahah..! No kochany żarłoczek! Dużo się rusza, to dlatego tak :tak: Żebyś widziała, ile Ola już potrafi pochłonąć.. ja nie wiem, gdzie to się mieści :confused: A ona mimo wszystko jakby coraz lżejsza się robi.. albo dłuższa... no nie wiem, ale mi lżej ją nosić :eek:
 
Ostatnia edycja:
MARY ukochania dla Mii.... aaajjjjjj jak ja nie lubię szczepień maluszków :sorry2::baffled::sorry2: Tran powiadasz....? Lekarz nam w kapsułkach (takich do wyciskania) coś przepisał, ale kuot jak to kuot zignorował, na cenę popaczywszy :eek:


Kocurze - o, to takie wynalazki? Ja tam na łyżkę i do dzioba małemu trollowi. Wczesniej używałam małej strzykawki. ;-) Tran i tu jest drogi, ale jedna butla nam trojgu na rok starcza.
 
Mary całuski dla dzielnej dziewczynki:)) Juz pół roku:szok: ale zleciało:))

Paula moja się zrobiła jak psiak z jedzeniem:) Wczoraj jadłam na fotelu sos i psiak siadł z jednej strony a Wikuśka stanęła z drugiej i sępiły:)) Jak Wikuśka polizała mój palec z sosem to zrobiła taką awanturę że skończyło się postawieniem jej krzesełka i karmieniem:) Na szczęście zaakceptowała marchewkę (zeżarła ze 3 łyżki) pokrojoną w kosteczkę na zmianę z kluseczkami i nie domagała się samego sosu ani mięcha:))
Rosną maluchy to i apetyt rośnie:)) atak się martwiłaś że nei jedząca Majeczka:))

To tran takiemu małemu też można??? Moje odpukac nie choruje jak narazie ale może by warto...
 
reklama
No nie :szok: z tego wszystkiego zapomniałam złożyć życzenia najpiękniejsze i najszczersze dla Naszej Pięknej MII :*:*:*
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :*:*:*



KUOTEK - ogarnę czwartą kupę i powiem :))))))
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry