Przeczytałam :-) Aleście mnie Kuleżanki naradziły, aż nie wiem, gdzie zacząć
Ola śpi w cieniutkiej bluzeczce i pod bawełnianym cienkim kocykiem, zresztą śpi ze mną i większość nocy odkryta, bo się łokropnie kręci, także NIE, nie jest jej za gorąco

Wczoraj to nie było spanie, tylko pięciominutowa drzemka, a kołdra widoczna na zdjęciu służy mi za poduszkę

)) Wczoraj tylko nakryłam Olę do połowy, żeby się nie wybudziła, ona lubi w kokonie zwykle być
Ola nie ma napadów złości i histerii, i mam nadzieję, że nie będzie miała, po prostu bardzo mało śpi w dzień i bardzo dużo żałośliwie piszczy i łzy się leją jak tylko od niej odchodzę, a czasami płacze wniebogłosy nawet na rękach - zmęczona, a nie chce spać? może znudzona, mama się nie bawi już? może bolą ząbki? NIE WIEM, ale wiem jedno, że przestaje, gdy zaczynam się z nią bardzo interaktywnie bawić

)) Więc się bawię, prawie caały czas, mały Ufolek może się godzinami bawić bez przerwy i dokazywać! A nerwy mnie zjadają, że nic w związku z TYM nie mogę robić, a pranie, gotowanie, sprzątanie, mycie, ubieranie siebie, odkurzanie????? Eeee mam to już w doopie już
Pani Grażynka NIGDY W ŻYCIU! Nikomu nie oddam opieki nad Olą, nawet na kilka godzin dziennie i kropka. Nie po to nie pracuję, żeby mi opiekunka jeszcze przychodziła! To są MOJE niepowtarzalne chwile i nie mam zamiaru stracić nawet paru godzin dziennie, mimo tego, że się wkurzam :// Do Kamila byłam równie zaborcza
I jeszcze coś - NIE BIERZCIE KUOTA TAK DOSŁOWNIE

Kuot często w gniew wpada i grzmi, ale szybko mu mja... przeważnie

Buziaki Dla Wszystkich! :***