mlodam
mama Oleńki
dzięki laski za wiarę!!!
Mama jak mówisz stres na maksa, życie nie oszczędza mojej rodzinki, cały czas cos sie dzieje, cóż, trzeba brać co niesie życie na barki i nieść to. może kiedyś i nagroda za cierpienie się przytrafi. staram się :-) ale czasem ciężko, bo wiem że nie będzie lekko.
co do zazdrości to zazdrościmy tego czego nie mamy lub mieć nie możemy a tego pragniemy. zazdrość jest nieodłącznym elementem naszego życia. Problem się robi jak jest to chorobliwa zazdrość, gdy przez nią zaczynamy życzyć komuś źle itp. taka zwyczajna bez jakichś ukrytych świadomie i podświadomie złych życzeń jest raczej normalką - takie jest moje zdanie.
każdy zazdrości czegoś innego, w zalezności od sytuacji w jakiej się znajduje, ja obecnie zazdroszcze bez złych intencji - zdrowych rodziców...
punkt widzenia zmienia sie od punktu siedzenia...
Mama jak mówisz stres na maksa, życie nie oszczędza mojej rodzinki, cały czas cos sie dzieje, cóż, trzeba brać co niesie życie na barki i nieść to. może kiedyś i nagroda za cierpienie się przytrafi. staram się :-) ale czasem ciężko, bo wiem że nie będzie lekko.
co do zazdrości to zazdrościmy tego czego nie mamy lub mieć nie możemy a tego pragniemy. zazdrość jest nieodłącznym elementem naszego życia. Problem się robi jak jest to chorobliwa zazdrość, gdy przez nią zaczynamy życzyć komuś źle itp. taka zwyczajna bez jakichś ukrytych świadomie i podświadomie złych życzeń jest raczej normalką - takie jest moje zdanie.
każdy zazdrości czegoś innego, w zalezności od sytuacji w jakiej się znajduje, ja obecnie zazdroszcze bez złych intencji - zdrowych rodziców...
punkt widzenia zmienia sie od punktu siedzenia...
Ostatnia edycja:
ja wiem ,ze jest ciezko cieszyc ie szczesciem innych kiedy samemu sie czeka na to szczescie
wiecie co od razu mnie cs ukulo-no jak z jednych rdzicow i Ona raz dwa i juz a ja miesiacami i nic....dopiero po lekach
w lipcu ja urodzilam Dmisia a 1,5 m-ca pozniej Ona Julke
tak wiec nie bylam zazdrosna o ciaze bo chodzilysmy w jednym czasie ,ale bylam zla na niewiadomo na kogo,ze na tak latwo a ja....nie wiem czy to Czarnobyl zrobil swoje??jak byl wybuch elektrowni to ja bylam w kresie dojrzewania i moze to przez to.
Mam problemy z netem u siebie w domu, teraz akurat siedzę u rodziców w domu więc się odzywam 
