S
Sol
Gość
elleth - jeśli lekarz jest wpisany do rejestru lekarzy to recepty przez niego wypisane mają takie same prawa w przychodni, szpitalu jak i prywatnie. I to się tyczy też leków refundowanych. Mój gin na prywatnych wizytach przepisywał mi przez parę lat polski odpowiednik Harmonetu (40 zł) - Stediril30 (3.20 zł) i kupowałam go w cenie refundacji - bo bez refundacji ok 20 zł. A Clo jest refundowane więc kosztuje ok 5-6 zł - właśnie sprawdzałam w DOZ - bo ja się w tej aptece zaopatruję bo mają najtaniej
A jak zamawiasz przez net (odbiór w aptece również leków na receptę) to masz taniej jeszcze niż w aptece jako budynku
A co do lekarza czy prywatny czy nie - jeśli ma wyrobione odpowiednie pieczątki to nie ma to znaczenia czy gabinet prywatny czy państwowy.
A jak zamawiasz przez net (odbiór w aptece również leków na receptę) to masz taniej jeszcze niż w aptece jako budynku
A co do lekarza czy prywatny czy nie - jeśli ma wyrobione odpowiednie pieczątki to nie ma to znaczenia czy gabinet prywatny czy państwowy.
) i będę miała je już na długi weekend, bo tak dopiero w poniedziałek miałabym je druknięte (bo to za darmo
bo jeśli jeszcze owu nie było, to nie mogę wziąć jutro tej lutki, bo już wcale owu nie będzie 
- receptę miałam od prywatnego lekarza
Byłam dosłownie wściekła na siebie...tyle czekania i nadziei
Powiem Wam, że ja też przeżywam to samo.... Moja przyszła szwagierka przez wiele lat starała się o ciążę, ma dwie macice i dla tego był problem...ale najpierw ja zaszłam, jednak moje małe szczęście trwało zaledwie kilka tygodni...po pół roku udało się zajść w ciążę właśnie jej. Na początku zamurowało mnie, niby się cieszyłam, ale z drugiej strony czułam żal i lekką zazdrość, już sobie wyobrażałam, jak będę patrzyła jak rośnie jej brzuszek...i tak właśnie się stało
Jest to przykre....... :-(
;-)