• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
jsorbek tak wiem, trochę to dziwne, i ciężko to sobie wyobrazić, ale niestety i tak się zdarza..:sorry2: Po pięciu latach udało się jej zajść w ciążę, jak na razie dzidziuś rośnie zdrowo, tydzień temu miała plamienia, ale ginka uspokoiła ją, powiedziała, że możliwe, że to z tej drugiej macicy, prawdopodobnie był termin @.... Oczywiście jest to duże ryzyko, również dla niej.... Na koniec ciąży będzie miała operację, szczegółów nie znam, ale może to zagrozić nawet jej życiu....

Kasiawie - jakie śliczności!!!!!!!!!!!! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Życzę spokojnej ciąży:))
 
reklama
Bunia gratuluje decyzji o pracy i trzymam kciukasy za jutrzejsza rozmowe;)

jsorbek:szok: masakra jakas,ale termin u lekarza

Iwonka chodzilo Ci ze m dwurożna macice??
Moja siostra wlasnie tez miala, ale miala to operowane pre lat temu

KasiaWie
cudowny prezent n dzien dziecka Ci Malenstwo dalo:)
 
Ostatnia edycja:
iwonka, małapralinka nie słysząłalm nigdy o czymś podobnym :szok:

małapralinka no osłabłam troche jak mi termin podała :wściekła/y:w rejestracji no ale cóz zobaczymy
 
Hehe - Karola "sama" się bawi puzzlami więc jej nie przeszkadzam a przemoderuję cały wątek staraczek na 2011 :-p

Moja matka przywlecze się do mnie po 19 więc jak wrócę po 20 i będę rzucała mięsem - proszę się nie przejmować :-p A mój małż cwaniak o 19 wychodzi do roboty. Dobrze ze mi "Kat" został do posłuchania i "Legenda wyśniona" :-D Uwielbiam ten kawałek i "Purpurowe gody" ehh... stare czasy parku, glanów i czarnych klimatów :-D


sol to ty tez w glanac pomykalas i winsko za szkola pilas? :)
 
malapralinka o tym to nie słyszałam.... Ale z tego co mi mówiła, to ma dwie, jedną obok drugiej, a maleństwo pomieszkuje sobie w prawej:tak:

a tak poza tym to się własnie teraz zastanawiam, jaki może być powód takich wad...
chociaż z tego co słyszałam, to ludzie mają czasami po dwa narządy - tak się już rodzą...
a może lepiej nie będe się zastanawiała...:))))) Jednak zdrowie to podstawa, i trzeba się z niego cieszyć:))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja tez wczesniej nie slyszalam poki siostr nie miala...
On to mil ale operowane, operacja plastyczna jakby, wtedy dlatego jej sie ciaza przestala rozwijac bo nie miala gdzie rosnc, aktualnie jest niby wszstko ok ale jeszcze nie wiadomo jak t macica bedzie z czasem reagowac...

jesli chodzi o termin to naprawde w szoku jestem...
jk ja poprzednio chcialam ciaze potwierdzic, a pierwszy raz szlam do tego lekarza, ale ze ordynator i dobry w swoim fachu to mi zalerzalo..
w kazdm badz razie dzwonie tam i mowie ze ciaza i bla bla, a bbeczk mi ze za 3 tygodnie, ja jej ze nie moge tak dlugo, ze chce zeby Dr prowadzil moja ciaze i musze miec na juz potwierdzenie do prac o ciaz..
a ona mi zebm w dniu nastepnym przyszla;-)
 
sol to ty tez w glanac pomykalas i winsko za szkola pilas? :)

ja tak :-D naszym hasłem życia było "tanie wino jest dobre, bo jest dobre i jest tanie" a trunek nazywał się Komandos ;-) mieliśmy 2 miejscówy na bibki- 1 w parku na tzw. Giewoncie (taka sobie górka z ławeczkami) a 2 w pobliżu torów kolejowych :-D ach, to były czasy... :-D

a czy któraś z was umie mi odpowiedzieć na pytania, które zadałam w poprzednim poście? bo widzę, że część z was zauważyła, że napisałam o rozmowie, ale pytałam jeszcze co z tą lutką, czy mogę mieć dopiero owu bo mnie jakoś jajniki ściskają i czy jeśli to owu dziś to czy wczorajsze przytulasy by wystarczyły, czy trzeba by dziś poprawić? (małzyk nadgodziny robi, ja mam na tą 8 jechać i mogłabym juz spać jak on wróci, ale jeśli trzeba będzie powtórzyć, to się poświęcę- a co mi tam ;-) )
 
Bunia wg mojej wiedzy to jest tak ze przed owu masz lepsze szanse niz w dzien owu.
Tzn to jest tak ze najlepiej jesli jajeczko sie uwalnia a plemniki juz na nie cichaczem czekaja;-)
 
reklama
ja tak :-d naszym hasłem życia było "tanie wino jest dobre, bo jest dobre i jest tanie" a trunek nazywał się komandos ;-) mieliśmy 2 miejscówy na bibki- 1 w parku na tzw. Giewoncie (taka sobie górka z ławeczkami) a 2 w pobliżu torów kolejowych :-d ach, to były czasy... :-d

a czy któraś z was umie mi odpowiedzieć na pytania, które zadałam w poprzednim poście? Bo widzę, że część z was zauważyła, że napisałam o rozmowie, ale pytałam jeszcze co z tą lutką, czy mogę mieć dopiero owu bo mnie jakoś jajniki ściskają i czy jeśli to owu dziś to czy wczorajsze przytulasy by wystarczyły, czy trzeba by dziś poprawić? (małzyk nadgodziny robi, ja mam na tą 8 jechać i mogłabym juz spać jak on wróci, ale jeśli trzeba będzie powtórzyć, to się poświęcę- a co mi tam ;-) )

bunia na pytanie ci niestety nie odpowiem ale komandosa koelge z liceum znam dobrze :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry