reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
o planuję w środę 23 czerwca:) O ile nie przyjdzie@ u mnie jest dzię 3-ci dzień wyższej tempki a tak po ok 14 mam @.
A Ty??

No to ja też potrzymam kciuki za Twoje II:))
 
Ostatnia edycja:
Wpadam na chwilke !!!
Idę do lekarza po l4 nie bede się męczyc , rotawirus (zwał jak zwał ) nie odpuszcza ....
Kurde nie dosc, ze chuda jestem, to jeszcze schudne ... szkoda słów ...wrrrr !!!
 
o planuję w środę 23 czerwca:) O ile nie przyjdzie@ u mnie jest dzię 3-ci dzień wyższej tempki a tak po ok 14 mam @.
A Ty??

ja? bo teraz nie wiem czy to do mnie czy do badylaka- bo ona mnie jeszcze zbije ja termin @ mam na wtorek i tak też myślę testować. chyba że przyjdzie wcześniej, ale wątpię, bo pewnie dłużej będzie do mnie szła (oby min.9 miesięcy) ze względu na lutkę (jutro mam ostatnią dawkę). chociaż w sumie nie wiem- po dupku spóźniła się 1 dzień, ale czułam że przyjdzie. dziwię się, że od tej lutki nic mi się nie dzieje- nie mam plamień ani nic, a dziewczyny pisały że przy lutce cykle im powariowały. może ona na mnie wcale nie działa? w sumie jeszcze tylko 5 dni i się okaże. chyba że spanikuję i zatestuję np. w poniedziałek
 
naga - biedactwo :( szybkiego powrotu do zdrowia życzę!!!

monia - ja temp nie mierzyłam wcześniej, dopiero od 26dc zaczęłam mierzyć i miałam kolejno 36.92 - 36.8 - 36.66 - 36.8 więc jestem zamotana zupełnie i niby mierzę ale raczej nie zwracam na nią uwagi...

bunia - właśnie - nie panikuj!!!!!!! Wszystkie 3 wysikamy sobie śliczne tłuste dwie krechy i będziemy się "męczyć" z brzucholami przez najbliższe 9 miesięcy :D
 
mama no to dobrze, że Domis dostał leki oby pomogły i dziecko sie nie męczyło.. a ciekawe czy te inhalacje pomagają Ali bibinki?? bo ostatnio pisała, że jeszcze bardziej kaszlała bidulka...
sorbuś a TY jak sie czujesz?? bo mnie to czasem coś brzuszek kłuje... to chyba macica się rozciąga bo co innego, to nie żadne skurcze tylko takie kłucie... no i nerwy... stale mam nerwy i mąż już ze mną wytrzymać nie może... mów mi, że jestem baba nie do życia.. :( :-(no i zmęczenie czuje... Ala wcześnie mi wstaje bo już o 6:30 na nogach a ja bym pospała do 8-9 ale nic z tego :-( i tak sobie myślałam ostatnio, że w ciązy z Alą nie byłam zmęczona, ale jak sobie teraz przypomne to niby jak miałam być zmęczona jak ja chodziłam do pracy na 15stą a spałam nawet nieraz do 12 w południe... a teraz to nawet do 8 nie da sie poleżeć wiec notorycznie zmęczona chodze a nie chce kawy wypijać za dużo i w sumie to ograniczyłam sie do 2 dziennie, jedną pije rano a drugą popołudniu...

ciagle mam brak czasu i tak mi sie do Was tęskni, wczoraj wieczorem byli u nas znajomi, miły wieczór z nimi spedziliśmy i poszli po 22giej... to była jakaś odskocznia dla mnie od codzinności, nawet sie wystroiłam i paznokcie zrobiłam sobie a co... a dzis już spowrotem dresik...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry