reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Cześć Ewcia:))
Fajnie że kupiłaś ten stój i mówisz że jest świetny...a Ja go nie zamówiłam bo kupiłam na mieście inny a teraz żałuje bo jak piszesz że świetnie leży...kurcze muszę pomyśleć czy nie kupić tego co Ty masz...on był piękny :tak:
A poza tym co u Ciebie?


Świetny to za mało powiedziane:-) bałam się troszkę, że będzie coś nie tak, ale niepotrzebnie, bo jak założyłam, to jakby idealnie uszyty na mnie:-D:-DMusiałam czekać 3 tyg. ale warto było:tak::tak:

A u mnie jakoś pomalutku leci:-) co weekend coś się dzieje, dwa tygodnie temu i tydzień temu mieliśmy koncerty- było super:-) jutro wesele kuzynki, za tydzień wolny weekend, a 26 czerwca Krzyśka siostry ślub:-) no i oczywiście w lipcu nasz:-) a potem już sierpień i zaczynamy działać:-D:-D już się nie mogę doczekać:tak::tak:

Ostatnio o mało co, a byśmy nie mogli wziąć ślubu 24 lipca:-D:-D ale na szczęście się udało:tak::tak::-p
 
reklama
SORBUŚ- u mnie tez slonko,ale jest wiatr-wiec lepiej niz w czoraj bo wcz.byla niemozliwa duchota!!!
a Ty gdzie mieszkasz bo zapomnialam... [FONT=&quot]
c023.gif
[/FONT]

ja mam w domu 27,5 stpnia!!!!!!!!!!!!!a po str.ogrodu pozaslaniane wszystkie rolety w oknach bo takie slnce wiec porazka,nie wiem jak dzis pospimy:szok::confused::confused::confused::confused::confused::confused:

EWCIA3004- cześć ,fajnie,ze jestes,pogadamy sobie [FONT=&quot]
n080.gif
[/FONT],fajnie,ze kostium pasuje!!!
 
Ostatnia edycja:
Świetny to za mało powiedziane:-) bałam się troszkę, że będzie coś nie tak, ale niepotrzebnie, bo jak założyłam, to jakby idealnie uszyty na mnie:-D:-DMusiałam czekać 3 tyg. ale warto było:tak::tak:

A u mnie jakoś pomalutku leci:-) co weekend coś się dzieje, dwa tygodnie temu i tydzień temu mieliśmy koncerty- było super:-) jutro wesele kuzynki, za tydzień wolny weekend, a 26 czerwca Krzyśka siostry ślub:-) no i oczywiście w lipcu nasz:-) a potem już sierpień i zaczynamy działać:-D:-D już się nie mogę doczekać:tak::tak:

Ostatnio o mało co, a byśmy nie mogli wziąć ślubu 24 lipca:-D:-D ale na szczęście się udało:tak::tak::-p
Ewcia to super:))
A dlaczego o mało byście nie mogli wziąść ślubu 24 lipca?

A tak poza tym to witam się popołudniowo.Ja już po zakupach,obiadek wstawiony,synek w przedszkolu i za chwilę męża będę miała w domu:))
 
heloooooł wpadam znowu na chwilkę.
nie pouczyłam się zbytnio, bo zasnęłam przy notatkach (a właściwie jak się obudziłam- to na nich). głowa dalej coś boli i nie chce przestać.
nastawiłam obiadek- dzisiaj befsztyki z ziemniaczkami i surówką juz się doczekać nie mogę, bo umieram z głodu.
pewnie po obiedzie się pouczę- bo inaczej jakoś nie widzę tego jutrzejszego egzaminu co prawda umiem tyle, żeby na pewno zdać, ale ze wszystkich egzaminów mam same 4, poprzednio z tej rachunkowości miałam 5- za wysoko sobie poprzeczkę podniosłam i jak napiszę niżej niż 4 to babka będzie odczuwała sukces, bo jak mi to 5 dawała to była zdruzgotana.
zajrzę tylko na to, czego zbyt dobrze nie pamiętam i będzie tyle- w taką pogodę sie nie idzie uczyć.

normalnie jak mrugam to się już pocę, a od myślenia to aż wszystko boli
 
Buniu współczuję wam takiej pogody i wcale wam nie zazdroszczę takiego skwaru bo udusić się można,tlenu brakuje i nie ma czym oddychać.Dzwoniłam dziś do rodziców do Pl i mama opowiadała że jest strasznie gorąco :tak::szok:
 
hej, aguś. naprawdę jest okropnie!! za oknem w cieniu mam 29 stopni a w słońcu 34!!!!!!!! bez wiatraka nie da rady funkcjonować. a okna wszystkie pozamykane, żeby duchota do domu się nie pchała! a i tak nie ma jak oddychać. po prostu nic tylko z kuchni uciekam, bo tam się obiad gotuje i dopiero temperatura zabija.

przydałby się nam jakiś basen na dwór- to by się szło trochę ochłodzić. ale nima kasiorki

ale beznadziejne ziemniaki mam gotują się 15 minut i są twarde jak kamień. 2 minuty później już są rozgotowane. co to za mutanty? idę zrobić też napoje do obiadu- jabłkowo miętowe z lodem mrożone- no bo jakie inne w taką pogodę buziaki. może wieczorkiem wpadnę. bo po obiadku postaram się wrócić do notatek
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Buniu to wbijaj się do mamy Ona organizuje z weekend zlot basenowy,będą drinki,soczki i inne takie :tak::-D

Dziewczyny proszę 3majcie kciuki bo czekam na męża.Jak przyjedzie to będziemy rozmawiać o naszym urlopie który nie wypalił.Być może uda załatwić się urlop na wrzesień i pojedziemy na tą Majorkę bo tam będzie ciepło a poza tym w październiku mamy rocznicę ślubu i to byłby nasz prezent.
Ginekologa odwiedzę tu na miejscu,muszę się rozejrzeć,popytam w pracy może koleżanki mi kogoś polecą.
Jakie to wszystko zamotane,zła jestem na szefa mojego męża,gbur jeden :wściekła/y: plany urlopowe nam popsuł.A Ja koniecznie chciałabym urlopować się w tym roku :cool2:
 
reklama
BUNIA-ja mam w domu 27,5stopnia!!!

AGNIESZKA- hejka- no wszystkie mozecie sie do mnie wbic na basen-bedziemy sie wymieniac:))) i &&&&&&&&&&&& zaciśniete,moze coś ustalicie!!

ja bylam pod prysznicem juz enty raz bo inaczej sie nie ujedzie ,prosze o troche chmur!!! [FONT=&quot]
n120.gif
[/FONT] [FONT=&quot]
n120.gif
[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry