• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
pomalowalam ten cholerny sufit:crazy::crazy:i juz nigdy dobrwolnie sie nie zabiore za malowanie sufitu!!!never ewer:no::no::no::no::no:to nie na moje nerwy i nie na moje sily:crazy:
MOTYLEK- witaj i cierpliwośći zycze w oczekiwaniu na wizyte:tak:
KINGA- hejka,fajnie ,ze wlecialas do nas:tak::-D
EWCIA822- milych chwil i wzruszenia!!

EWELINA- no samej grze na stronie na pasku masz GRUPY- kliknij sobie tam i zbaczysz ile jest roznych grup:))
 
Ostatnia edycja:
reklama
badyleczku już masz odpowiedź

dziękuje Ci kochana za wszelką pomoc, kolczyk już się gniecie pod encyklopediami a ja się biore za tworzenie dalszych potworków :)

a co do Zamkniętego - ważne że piszecie też tutaj bo byłaby trochę skucha jakbyście pisały tylko tam.... przyzwyczaiłam się już do Was ^^

mama bidulko.... dzielna jesteś z tym malowaniem - ważne że to już za Tobą! :)
 
Judytko mam cię już na gg ;) tak wiec do spisania!

mama ja sufitu nie ruszam nigdy... tylko moj mąż zawsze maluje sufit ja tego wogóle nie widzę hehe ściany okej ale nie sufit
 
Hej kochane. Najadłam się botwinki jiczuję się taka zadowolona. Chociaz po dupku mnie mdli i mam zgagę. Pewnie to tez robota fasolki.Na drugie będzie kalafiorek, ziemniaczki, udka i mizeria. Coś apetytu wcale nie mam jak przed tem jadłlam co popadnie.
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry