Agnieszka : Mąż jest kucharzem.. Zależy od miesiąca raz jest to 2000zł-2500zł do 3500zł.Może i faktycznie będzie to najlepsze rozwiązanie tym bardziej będę mogła być spokojna,że nam na wszystko będzie wystarczało. Mam cichą nadziej,że lada dzień się coś zmieni,że któryś z pracodawców pozwoli mi się odbić a co na pewno psychicznie ;-) poczuje się lepiej.Nie chciałabym aby Mąż jakby było trzeba bo to różnie bywa musiał brać nadgodziny dzień w dzień by nas utrzymać. Daje sobie czas.. chociaż nie łatwo mi jest,ale muszę dać rade.Lepiej teraz niż wcale!!! Dziękuję z góry za odp. 3majcie się ciepło.

no ale ja ją uprzedziłamm,chciałam być fair więc chyba jej sprawa teraz:-)

Jak dobrze że w piątek M zawozi Karolę