B
bunia87
Gość
Bunia-juz trochę opadły emocje, jak sobie połakałaś??
właściwie to ja już nie odczuwam żadnych emocji. taka zobojętniała raczej jestem. a ten płacz to był chyba foch na te pierdzielone siodełko, którego nie umiałam obniżyć
zeżarłam trochę czereśni. dobre. wczoraj u naszych przyjaciół byliśmy, to poszłam z B po malinki- też mają na ogrodzie i zczaiłam czereśnie. wparowałam pod drzewo i zbierałam. B przyniosła garnek i cały się uzbierał i wszystko mi dali
pamietaj- pozytywne myslenie dziala cudai wszystko przychodzi w odpowiednim czasie
mam nadzieje, ze TEN CZAS juz na mnie nadszedl...
mnie wychodzi na polowe marca... czyli tez Ryby jak ja i moja mamaniezle
![]()
no to będziecie "plumkać"
Ostatnio edytowane przez moderatora:

tez tak sądzę, tym bardziej, że już mamy stolik kawowy do salonu, ogromne lustro w fantazyjnej metalowej ramie, metalowy stojak na wino i stoliczek pod klucze - stoją w altance rodziców po ostatnim wypadzie na tzw. car boot, czyli naszą polską... giełdę
Ostatnio kupiłam pojemniki na sypkie (jakąś kaszę, może rodzynki?...) szklane oplecione wikliną sztuk trzy, deskę drewnianą do krojenia z... szufladką na noże pod spodem i naczynie żaroodporne... Za te meble plus gadżety do kuchni wyszło 29 funtów, czyli 3/4 standardowej dniówki z pracy...
i zaczely sie wedrowki do WC- no oby to bylo TO;-)